Jedynie prawda jest ciekawa


Nykiel we „wSieci”: Zamiast wychowania – seksualna indoktrynacja

27.08.2015

Zamiast wychowania – seksualna indoktrynacja. MEN ugina się pod naciskiem lobbystów LGBT i chce zmian w edukacji. Według ekspertów MEN sformułowanie „po kuchni krząta się mama” to naruszenie wzorców równościowych. Rodzice mówią „dość!” – pisze na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci” Marzena Nykiel.

Autorka w artykule pisze o edukacji seksualnej, jaką chce wprowadzić Ministerstwo Edukacji Narodowej. MEN zapowiedziało bowiem

„[…] postępową walkę z zaściankiem i ruszyło w bój o nowoczesną edukację, dzięki której znajomość antykoncepcji wyprzedzi znajomość historii najnowszej. Edukatorzy seksualni czekają już pod drzwiami szkół, by wnieść współczesny ‘kaganek oświaty’ opłacany sowicie z unijnych grantów. Program nowoczesnej edukacji seksualnej przygotowywany jest od kilku lat na podstawie przyjętego w Polsce w 2013 r. raportu ‘Standardy edukacji seksualnej w Europie’ – publikacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej - pisze Nykiel i wyjaśnia także, jak ma według tego raportu wyglądać edukacja seksualna:

„Najmłodsze dzieci, w wieku 0–4 lat, mają doświadczyć „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji”, mają poznać „prawo do badania nagości i ciała”, „do bycia ciekawym”. […] Nieco starsze, w wieku 4–6 lat, należy zapoznać „z uczuciami seksualnymi (bliskość, przyjemność, podniecenie)”. Początek podstawówki to — zdaniem WHO — czas, by zapoznać dzieci w wieku 6–9 lat z „różnymi metodami antykoncepcji”. Mają wiedzieć, co to „zadowolenie i przyjemność z dotykania własnego ciała”, rozumieć, czym jest współżycie. […] Zalecenia dla kolejnej kategorii wiekowej (9–12 lat) przewidują nauczenie dzieci „rozpoznawania różnic między tożsamością płciową a płcią biologiczną”. Wszystko po to, by w przedziale 12–15 lat zachęcić je do ujawniania „tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, w tym coming outu homoseksualizmu.”

Marzena Nykiel zwraca uwagę, że „większość […] polskich rodziców konsekwentnie sprzeciwia się wprowadzeniu do szkół edukacji seksualnej typu B zachęcającej do wczesnej aktywności seksualnej. Przekonują, że wyposażenie dzieci w instrumentalną wiedzę nie wpłynie na ich dojrzałość ani nie zminimalizuje zagrożeń. Obecne w Polsce od 17 lat wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ), a więc edukacja typu A oparta na formowaniu dojrzałych postaw i wychowaniu do odpowiedzialności, jest wysoce cenione zarówno przez rodziców, jak i uczniów.”

Nykiel podkreśla, że MEN od kilku lat próbuje zdyskredytować przedmiot „Wychowanie do życia w rodzinie”. Podręczniki do tego przedmiotu zostają poddane krytyce ekspertów, którym MEN zleca sporządzenie opinii. Autorka cytuje fragmenty MEN-owskich ekspertyz, które szokują stronniczością.

Sformułowanie „po kuchni krząta się mama” obudziło profesorską czujność i uznane zostało za naruszenie wzorców równościowych. Taki sam niepokój wzbudziło kilka innych ilustracji. „Na zdjęciu matka nalewa dziecku napój do szklanki chłopiec w wieku ok. 12 lat siedzi i czeka (umacnianie stereotypu tradycyjnej roli matki)” – pisze prof. Siemieńska-Żochowska. Uwadze nie uszło także inne zdjęcie. „Przed komputerem siedzi chłopiec (powielanie stereotypu, gdyż z badań wiemy że dziewczynki również)” – alarmuje. Zdaniem prof. Siemieńskiej „w niektórych częściach książki dominuje narracja kaznodziejska”. Brakuje też „przykładów świąt ważnych dla innych grup religijnych, narodów (podano jedynie święta katolickie oraz 3 Maja i 11 Listopada)”.

Publicystka pisze także, że kilkadziesiąt organizacji pozarządowych zjednoczyło się we wspólnej akcji „Stop deprawacji w edukacji”, próbując powstrzymać wprowadzenie nieodwracalnych zmian.

Czy minister, która wychowanie do odpowiedzialności nazywa „ideologizacją”, zareaguje na apel Polaków? 30 sierpnia 2015 r. o godz. 13.00 na pl. Zamkowym w Warszawie odbędzie się wielka manifestacja rodziców i organizacji prorodzinnych. Zjednoczą się pod hasłem „Uratujmy nasze dzieci!”.

Więcej o nowoczesnym modelu edukacji seksualnej MEN w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 24 sierpnia br., także w formie e-wydania.




Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook