Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nowe hasło Tuska: bezpieczeństwo i dostatek Polaków

13.04.2014

Trzeba być cynicznym do szpiku kości, żeby po blisko już 7 latach rządzenia ogłosić, że teraz celem polityki rządu Platformy i PSL-u, będzie bezpieczeństwo i dostatek Polaków.

Taki cel nakreślił dla swojego rządu premier Donald Tusk w przemówieniu, które wygłosił na wczorajszej konwencji wyborczej Platformy, podczas której byli prezentowani liderzy list w 13 okręgach w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Bezpieczeństwo dobrze się teraz sprzedaje, w sytuacji ciągle trwającej agresji Rosji na Ukrainę ,co widać po rosnących notowaniach Platformy i to mimo tego, że w tzw. realu nic co by je poprawiało, niestety się nie dzieje.

W związku z tym w ostatnich tygodniach w zasadzie nie ma dnia aby premier Tusk nie fotografował się na tle zakładów energetycznych, gazociągów, naftociągów albo zakładów zbrojeniowych, jednostek wojskowych, ćwiczących żołnierzy.

Te wszystkie ustawki są okraszane tekstami o tym jak walczy on o zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa militarnego, po zorientowaniu się po blisko 7 latach rządzenia, że Rosja może mieć jednak agresywne zamierzenia także w stosunku do naszego kraju. Co więcej Tusk zachowuje się tak i stara się przekonać do tego opinię publiczną, jakby przez cały czas swojego rządzenia, zajmował się przede wszystkim zagwarantowaniem Polsce bezpieczeństwa energetycznego i militarnego.

A przecież doskonale pamiętamy, że to rząd Tuska na początku swojego urzędowania, świadomie odpuścił realizację tarczy antyrakietowej na terytorium naszego kraju, co chciała jeszcze realizować w końcówce swoich rządów administracja Georga Busha, a co już nie było na rękę ekipie Baracka Obamy szczególnie po tzw. resecie w relacjach Ameryki z Rosją.

Podobne „osiągnięcia” ma rząd Tuska w zakresie zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego. Brak stanowczego sprzeciwu wobec budowy Gazociągu Północnego łączącego Niemcy z Rosją, zagrażająca polskim interesom, nowa umowa gazowa z Rosją najpierw parafowana aż do roku 2037 i dopiero po „awanturze” w Sejmie skrócona do roku 2022, oddanie władzy Rosjanom w EuRoPol Gazie zawiadującym Gazociągiem Jamalskim, już 4- letnie opóźnienie w budowie Gazoportu w Świnoujściu, torpedowanie wydobywania gazu łupkowego (co potwierdza nawet kontrola NIK), to tylko część tych „zasług” ekipy Tuska w bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.

Jeszcze bardziej cynicznie brzmi w ustach Tuska zapewnienie dostatku Polakom. Wystarczy zajrzeć do raportu GUS w sprawie biedy w Polsce. Wynika z niego dobitnie, że w czasie rządów Donalda Tuska, szczególnie w latach 2011-2012 (danych za 2013 rok jeszcze nie ma), nastąpił wzrost biedy skrajnej (bieda skrajna to taki poziom dochodów na głowę w rodzinie, poniżej którego następuje biologiczne wyniszczenie człowieka).

Otóż według tego dokumentu zjawisko biedy skrajnej od 2005 roku systematycznie malało z 12,3 proc. do 5,6 proc. w roku 2008 (w liczbach bezwzględnych z 5, 6 mln osób do 2,2 mln osób), przez kilka kolejnych lat utrzymywało się na tym samym poziomie, by wyraźnie wzrosnąć w latach 2011 i 2012 do 6,8 proc., a więc o blisko 400 tysięcy osób.

Jeżeli chodzi o strukturę wiekową to w skrajnej biedzie żyje 9,3 proc. osób w wieku od 0 do 17 lat. A więc prawie co 10 Polak do 17 roku życia ma poziom dochodów, który powoduje jego biologiczne wyniszczenie i dzieje się to w kraju będącym członkiem UE, który do tej pory prezentowany jest jako tzw. zielona wyspa.

Równie dramatycznie wyglądają dane dotyczące skrajnej biedy wg. typu gospodarstwa domowego. Aż 26,6 proc. małżeństw z czwórką i większą liczbą dzieci, 9,7 proc. małżeństw z trójką dzieci, 4 proc. małżeństw z dwóją dzieci, 2,5 proc.  małżeństw z jednym dzieckiem i 8,7 proc. rodzin z jednym rodzicem i dziećmi na utrzymaniu znalazło się poniżej progu skrajnej biedy.

Zresztą potraktowanie w ostatnich dniach rodziców dzieci niepełnosprawnych protestujących w Sejmie i opiekunów dorosłych niepełnosprawnych strajkujących przed Sejmem, tylko potwierdza, że rządzący myślą raczej o swoim dostatku, a nie wszystkich Polaków.

Tak w oparciu o twarde fakty wyglądało zapewnianie bezpieczeństwa i dostatku Polakom przez ekipę Tuska w ostatnich 7 latach. Po tej nowej zapowiedzi, strach się bać.

Zbigniew Kuźmiuk

fot. [PAP/Adam Warżawa]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook