Jedynie prawda jest ciekawa


Niezgoda na PZPR-bis. "wSieci": Fragmenty autobiografii Kaczyńskiego!

27.06.2016

Do książki Jarosława Kaczyńskiego odniósł się Bronisław Wildstein w artykule „Wizjoner i pragmatyk”.

NIEZGODA NA PZPR-BIS – fragmenty autobiografii Jarosława Kaczyńskiego w tygodniku „wSieci”

„Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC” to książka, w której Jarosław Kaczyński opisuje swoją polityczną drogę do 2001 r., a więc do chwili, gdy do życia powołane zostało Prawo i Sprawiedliwość. W autobiografii pisze o swoim zaangażowaniu w działalność opozycji, ruch „Solidarność”, pokazuje, jak środowiska związane z szeroko rozumianą lewicą próbowały pod szyldem „S” stworzyć monopartyjny system władzy w Polsce, jak z nowych rządów chciano wykluczyć tych, którzy nie podzielali poglądów władzy lub mieli „niesłuszne rodowody”. Tygodnik „wSieci” jako pierwszy publikuje obszerne fragmenty autobiografii prezesa PiS.

[…] Wałęsa chciał być prezydentem, ale się w tej sprawie nie zdeklarował. Trzeba było coś z nim zrobić, potencjalnie był naszym zdecydowanie największym atutem. Szansę dostrzegłem w tym, co wedle mojego ówczesnego, ale i dzisiejszego przekonania było niemożliwe do powstrzymania – w dążeniu Lecha Wałęsy do prezydentury. Uznałem to za element, który może wywołać poważną dynamikę społeczną. Leszek zgadzał się z diagnozą rzeczywistości, a także co do dążeń Wałęsy, ale wyraźnie nie chciał brać sprawy w swoje ręce. Po prostu znał przewodniczącego nieporównanie lepiej niż ja i twierdził, że jest nie do opanowania. Nie nadaje się i lepiej w to nie wchodzić, mimo że niewątpliwie zostanie prezydentem.

[…] Bardzo mocno podkreślanym elementem w pierwszym okresie działania PC była sprawa bezwzględnej potrzeby istnienia w ustroju demokratycznym pluralizmu politycznego. Mówiliśmy o tym tak często, bo była ona wtedy kwestionowana. Nie tylko przygotowywano partię etosową, lecz snuto także opowieści o nowym modelu demokracji bez partii politycznych, co uzupełniano opowieścią o końcu wielkich ideologii, końcu politycznych podziałów. Wtedy zaczęła się polska kariera teorii o końcu historii Francisa Fukuyamy. Koncepcji finalistycznej, zakładającej, że społeczeństwa dążą w swej historii do jednego liberalnego modelu. Nasi przeciwnicy, a dokładniej ich – jak mawiał Karol Marks – literaccy przedstawiciele (m.in. Jacek Bocheński, Andrzej Szczypiorski, Wiktor Woroszylski, Janusz Anderman), twierdzili, że Mazowiecki, Geremek, Michnik i ci wszyscy, których reprezentowali, takie państwo budują. Przy czym owa budowa ma polegać na tym, że ogłasza się jego powstanie. Tak jak w pewnym momencie ogłoszono, że Polska jest państwem prawa. Jeżeli ktoś owo przedsięwzięcie kwestionuje, ma wątpliwości i co do samego celu, i co do skuteczności przyjętej metody, wynika to z niskich pobudek, głównie z frustracji, za którą kryje się po prostu marność. Marni ludzie się frustrują i występują przeciwko ludziom wybitnym, wręcz wielkim, a co najmniej pełnym zalet. Niższość występuje przeciw wyższości. Można się z tych bzdur śmiać, ale ukształtowały one na lata sposób myślenia i zachowania wielu Polaków. Z fatalnym dla naszego kraju skutkiem […].

Do książki Jarosława Kaczyńskiego odniósł się Bronisław Wildstein w artykule „Wizjoner i pragmatyk”. O autorze wspomnień czasów Porozumienia Centrum pisze m.in.: Przyglądając się drodze życiowej Kaczyńskiego, widzimy odpornego na wszelkie mody intelektualne męża stanu, który wiedzę o rzeczywistości czerpie głównie z doświadczenia, obserwacji i kontaktu z wielką liczbą obywateli z najróżniejszych środowisk oraz grup społecznych. Przeżycia te i wyciągane z nich wnioski prowokują jego ironiczne uwagi na temat tych, którzy Polskę znają wyłącznie z perspektywy Krakowskiego Przedmieścia. Fundamentem jego rozpoznania rzeczywistości jest tradycyjny, sprawdzony porządek wartości. Niezależność myślenia, zdrowy rozsądek i dar obserwacji pozwalają mu odróżniać to, co zmienne, od tego, co stałe w horyzoncie ludzkiego działania, i dlatego pomimo presji dominującej ideologii Kaczyński za podstawową instytucję polityczną uznaje państwo, a jego słabość, tak jak słabość III RP, oznacza jako źródło naszych podstawowych problemów.

Bronisław Wildstein zauważa również: Zadziwiająca wręcz aktualność jego analiz sprzed 26 lat dowodzi, jak bardzo spetryfikowanym krajem jest Polska, jak bardzo potrzebuje zasadniczej reformy, która przywróciłaby jej pluralizm, a więc i demokrację, i pozwoliła odbudować państwo niezbędne do właściwego funkcjonowania narodowej wspólnoty. Kaczyński nie tylko potrafił właściwie zdiagnozować przypadłości III RP już w momencie jej powstawania. Całą swoją karierę poświęcił na walkę z nimi oraz odbudowę polskiej tożsamości i państwa, które ją reprezentuje. Trzeba przyznać, że mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności, zewnętrznych i wewnętrznych, z którymi się borykał, nie sposób przecenić skuteczności jego działania. Wściekła kampania nienawiści wymierzona w niego jest także tego paradoksalnym dowodem.

Więcej o autobiografii Jarosława Kaczyńskiego i obszerne fragmenty książki „Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC” we „wSieci”, w sprzedaży już od 27 czerwca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook