Jedynie prawda jest ciekawa


Niewielka nadzieja na sprawiedliwość

21.08.2012

Nie było żadnych ćwiczeń, po wale jeździły uzbrojone patrole, które, jak nam przekazano, miały rozkaz strzelać w razie naszej niesubordynacji czy prób ucieczki - opowiada w rozmowie z portalem Stefczyk.Info Andrzej Adamczyk, powołany w 1982 roku na "ćwiczenia wojskowe".

Stefczyk.Info: Przed sądem wojskowym mają stanąć generałowie PRL-u, Siwicki, Ciastoń i Sasin. Chodzi o bezprawne powołanie w stanie wojennym działaczy "Solidarności" na ćwiczenia wojskowe. Jak wyglądała rzeczywistość tamtych czasów?

W 1982 roku w październiku została zdelegalizowana „Solidarność”. Władze podziemne wzywały do strajków, w obozach internowania zwalniano już miejsca, stąd kolejna fala internowań nie wchodziła w rachubę, zwłaszcza, że cały czas propaganda mówiła, że w kraju jest spokojnie, nic się nie dzieje, a ludzie ze wszystkim się pogodzili. Wtedy w sztabie generalnym Wojska Polskiego oraz w Służbach Bezpieczeństwa wymyślono, że należy powołać ludzi do wojska; do rezerwy. W październiku stwierdzono, że będą pobierać do wojska. Najpierw była lista krajowa, która oczywiście tak jak poprzednie listy internowanych 13 grudnia, miała mnóstwo błędów, wypaczeń i była nieaktualna. Później w poszczególnych komendach wojewódzkich zostały zrobione listy z nazwiskami, jakich ludzi należy powołać. Zajmowała się tym WSW, która dostawała listy od Służb Bezpieczeństwa i kierowała tych ludzi do odpowiednich komisji, które nazywały się komisjami uzupełnień. Do niektórych z nas przychodzili ludzie w mundurach milicyjnych i przynosili wezwania do wojska. Były one na określony czas: na 90 dni, tak jak w moim przypadku lub na czas nieokreślony, jedynie z datą stawienia się w jednostce. Takich obozów było dziesięć. W tej chwili toczą się śledztwa w sprawach innych obozów, a kwestia Chełmna zostało ono zakończone i postawiony został akt oskarżenia dla generałów Ciastonia, Siwickiego i Sasina.

Jak wyglądały te ćwiczenia? Czy były to normalne manewry wojskowe?

Broń Boże! Oprócz tego, żeśmy dostali mundury, to nie było żadnych pagonów ani niczego w tym stylu. Nie było też mowy o żadnej broni – jedyną bronią, jaką otrzymaliśmy, były łopaty. Przerzucono nas na poligon wodny, który się nazywał Kempa Panieńska, cztery km od Chełmna, gdzie równaliśmy brzegi Wisły. Wyglądało to tak, że równaliśmy łopatami ten brzeg, nocą przychodziła fala, która podmywała naszą pracę i wszystko trzeba było wykonywać od nowa. Nie było żadnych ćwiczeń, po wale jeździły uzbrojone patrole, które, jak nam przekazano, miały rozkaz strzelać w razie naszej niesubordynacji czy prób ucieczki. Poza tym odbywały się ciągłe przesłuchania, a paru ludzi, bodajże z Lęborka i Słupska, zostało aresztowanych.

Jak na te ćwiczenia reagowali ludzie, którzy byli na nie powołani?

Część z ludzi zniosła to, a część, niestety, zapłaciła za to najwyższą cenę. Jeden z naszych kolegów, Henryk Załoga, który uciekł z tego obozu, poinformował ludzi, a ci przysyłali nam paczki, za co jestem do dzisiaj wdzięczny. I właśnie ten Załoga w ciągu 27 lat miał trzydzieści operacji, trzydziestej pierwszej już nie przeżył. Zmarł kilka lat temu. To wszystko było związane z przeziębieniem organizmu, co z pewnością miało związek z ciężką i bezsensowną pracą na „ćwiczeniach wojskowych”. Dlatego na pewno ćwiczenia nie należały do luksusów…

Czy dzisiejsza decyzja, stawiająca przed sąd wojskowy odpowiedzialnych za tamte decyzje, daje panu nadzieję? Liczy pan jeszcze na sprawiedliwość w tej kwestii?

Chciałoby się powiedzieć: Nareszcie! Ale z drugiej strony mam niewielką nadzieję, że sprawiedliwość zatriumfuje. Sam fakt postawienia generałów przed sąd wojskowy jest w pewnym stopniu oddaniem nam sprawiedliwości. Natomiast nie sądzę, żeby ci ludzie mieli zostać skazani i pójść do więzienia.

not. sv

[Fot. IPN]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook