Jedynie prawda jest ciekawa


Niemcy zarabiają na naszych przetargach publicznych

08.06.2014

W ostatnich dniach ukazał się raport Urzędu Zamówień Publicznych informujący, że wartość rynku tych zamówień wzrosła w 2013 roku w porównaniu z poprzednim aż o 8% ze 137,2 mld zł do 143,2 mld zł - pisze na blogu Zbigniew Kuźmiuk.

Podano także, że aż 92% wszystkich publicznych przetargów rozstrzygnięto w oparciu o kryterium najniższej ceny, co z kolei prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski w raporcie tej instytucji na temat przetargów publicznych określił największym błędem ustawy o zamówieniach publicznych.

W raporcie podano także, że około 38% wszystkich przetargów publicznych dotyczyło robót budowlanych (kwota około 56 mld zł), co oznacza, że kolejny rok z rzędu tego rodzaju zamówienia są dominantą zamówień publicznych w Polsce.

Niestety z raportu UZP z niejasnych powodów, nie można się dowiedzieć jaka część zamówień publicznych trafia do podmiotów krajowych, a jaka do podmiotów z przewagą kapitału zagranicznego.

Na tę kwestię z kolei zwraca uwagę raport NIK i to w alarmistycznym tonie informując opinie publiczną, że wartość zamówień publicznych w Polsce realizowanych przez firmy zagraniczne gwałtownie rośnie, nie tylko w wymiarze ilościowym ale przede wszystkim wartościowym.

Otóż według raportu NIK jeszcze w roku 2011 liczba zamówień publicznych realizowanych przez firmy zagraniczne wyniosła około 600, na olbrzymią kwotę wynoszącą około 30 mld zł.

Już jednak w roku 2013 tych zamówień publicznych realizowanych przez zagraniczne firmy było ponad 700, a kwota tych zleceń urosła dokładnie dwukrotnie i wyniosła około 60 mld zł, przy czym połowę tej kwoty (blisko 30 mld zł) zagarnęły niemieckie firmy.

Warto zapamiętać te wielkości, także przy trwających ciągle posumowaniach dotyczących naszej 10-letniej obecności w Unii Europejskiej.

Po 1 maja tego roku takich posumowań było w mediach bardzo dużo i rzadko które uwzględniały tego rodzaju wyliczenia, zwracając głównie uwagę na środki finansowe jakie trafiły do Polski z budżetu UE w tym okresie.

Podawano, że w ciągu ostatnich 10 lat (od maja 2004 roku do końca 2013 roku ), do Polski wpłynęło z budżetu UE ponad 94 mld euro, składka w tym samym czasie wyniosła około 31 mld euro, a więc netto Polska uzyskała z Unii ponad 63 mld euro.

To oczywiście wielkie środki wynoszące po przeliczeniu na polską walutę około 250 mld zł tyle tylko że jak wynika z raportu NIK w roku 2013 zamówienia publiczne blisko w połowie były realizowane przez zagraniczne firmy w tym w dużej mierze przez firmy niemieckie.

To właśnie dlatego w opracowaniach niemieckiego rządu można wyczytać, że rozszerzenie UE o 12 krajów Europy Środkowo-Wschodniej, było bardzo korzystne dla niemieckiej gospodarki.

Rząd wręcz eksponuje, że z każdego euro wpłacanego przez Niemcy do unijnego budżetu blisko 80 eurocentów wraca do niemieckiej gospodarki ze względu na to, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej chcąc realizować przedsięwzięcia wspierane z budżetu UE, nabywają dobra i usługi głównie od niemieckich firm.

Ten dodatkowy popyt pochodzący z zagranicy, pozwala niemieckiej gospodarce rozwijać się rocznie szybciej o około 0,5% PKB rocznie, co jest dla gospodarki, która niedawno wyszła z recesji, impulsem nie do przecenienia.

Z kolei tego rodzaju struktura popytu wynikająca zamówień publicznych w Polsce (około 40% z nich trafiające do firm zagranicznych), szczególnie jeżeli chodzi roboty budowlane, powoduje wręcz zapaść firm polskich, co na przykład w sektorze budowlanym widać aż nadto wyraźnie.

Próbują one konkurować z tymi zagranicznymi głównie ceną albo jeżeli przegrywają rywalizację starają się o podwykonawstwo w tych kontraktach często nie zakładając nawet uzyskania zysku, a to kończy się ich upadłościami.


Zbigniew Kuźmiuk
[fot. sxc.hu]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook