Jedynie prawda jest ciekawa


Niemcy nadal walczą o strefy wpływów. Innymi metodami

21.08.2014

Były niemiecki korespondent niemieckich mediów w Polsce szczerze mówi, że w razie bezpośredniego rosyjskiego zagrożenia reakcja NATO mogłaby nie przypaść do gustu Polakom. Lepiej szczerze niż politycznie owijając w bawełnę.

Klaus Bachmann dał w rozmowie z „Super Expressem” wykładnię świadomości Niemców. I Polacy mogą być przerażeni. Zwłaszcza jeśli sobie uświadomimy, że od siedmiu lat polską rządzi człowiek mentalnie i politycznie zapatrzony w naszego zachodniego sąsiada.

Otóż Bachmann, na stałe mieszkający we Wrocławiu powiedział, że Niemcy zgodzili się na sankcje wobec Rosji dopiero po zestrzeleniu malezyjskiego boeinga, ale i tak niewiele brakowało, aby i tak wykazali się wówczas dobrodusznością wobec historycznego partnera.

Bachmann zgodził się też z tezą o kunktatorskim podejściu kanclerz Angeli Merkel do agresji Rosji. Uzasadnił takie podejście interesami gospodarczymi i politycznymi Niemiec.

Warto zastanowić się głębiej nad tą wypowiedzią. O ile dbałość o interesy gospodarcze można zrozumieć, to politycznym należy się bliżej przyjrzeć. Bo jakie cele polityczne mogą przyświecać naszemu zachodniemu sąsiadowi w tym, aby cały region środkowej i wschodniej Europy, w tym nasz kraj, pozostawić w strefie niepewności i zagrożenia?

Czy przypadkiem Bachmann nie ujawnił ukrytej na codzień myśli przyświecającej części elit niemieckich, a które to myśli nie są aż tak odległe od celów wyznaczanych na Kremlu?

Tą myślą jest ustalenie, rodem jeszcze z XIX wieku, stref wpływów. Walka o nie trwa. Niemcy jednak przymuszone są do zmiany taktyki; nie mogą otwarcie walczyć o zwasalizowanie poszczególnych krajów. Ale mogą zrobić coś, to nie będzie postrzegane jako jawna agresja, ale przyniesie ten sam skutek.

Otóż trzeba założyć, że kraje wystraszone bandyckim zachowaniem Rosji same zwrócą się o wsparcie właśnie ku demokratycznym i spacyfikowanym w powszechnym odbiorze Niemiec. To taka znana z historii „prośba o opiekę”. Niemcy jest jak sympatyczna dziewczyna, która stoi z koszykiem pod jabłonią, którą trzęsie rozjuszony niedźwiedź. Jabłka same wpadają do kosza.

Trzeba naprawdę silnej woli, ambicji i dużego zmysłu politycznego, aby nie wpaść do tego niemieckiego kosza politycznej zależności i jednocześnie nie zostać rozdeptanym przez wściekłego misia. Obecnie rządzącej ekipie brakuje każdej z tych trzech rzeczy...

Sławomir Sieradzki

[FOTO: PAP/ EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook