Jedynie prawda jest ciekawa


UE z dwoma budżetami

08.10.2012

Ten nowy budżet oprócz tego, że ma być instrumentem wsparcia dla krajów strefy euro przeżywających kryzys, ma być podstawą powstania nowego unijnego instrumentu finansowego- euroobligacji - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Rząd Donalda Tuska ponosi klęskę za klęską nie tylko w wymiarze krajowym ale także w polityce zagranicznej. Przez blisko 5 lat rządzenia Tuska przed każdym szczytem w Brukseli byliśmy zapewniani o jego wyjątkowych staraniach, które miały zapobiegać powstawaniu rozwiązań, potwierdzających istnienie Unii 2 prędkości.

Ba, nad tym mieli stale pracować „nasi” ludzie w Brukseli, piastujący ważne funkcje unijne, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek i komisarz ds. budżetowych Janusz Lewandowski.

Tusk zdecydował się nawet „zostawić” kraje Europy Środkowo-Wschodniej i zwrócił w stronę Niemiec, które miały nam zapewnić odpowiednią pozycję w instytucjach unijnych w zamian za popieranie wszystkich rozwiązań na jakich temu krajowi będzie zależeć.

Stąd właśnie te słynne już „hołdy” na rzecz Niemiec, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, ogłaszane w Berlinie za przyzwoleniem zarówno premiera Tuska jak i prezydenta Komorowskiego, sugerujące zdecydowane przywództwo tego kraju nie tylko w instytucjach unijnych ale przede wszystkim w nadawaniu strategicznych kierunków działania UE.

Niestety w zamian za poświęcenie na rzecz interesów Niemiec, nie czeka nas poważne traktowanie przez ten kraj, a wręcz przeciwnie forsowanie rozwiązań, które godzą w nasze żywotne interesy.

Takim właśnie rozwiązaniem jest niemiecko - francuska propozycja powołania drugiego niejako dodatkowego budżetu tylko dla krajów należących do strefy euro.

Mimo, że rozwiązanie to ma być przesądzone na szczycie UE w dniu 18 października w Brukseli, w Polsce nic na ten temat nie wiemy. Rząd mimo, że dostał propozycje konkluzji tego szczytu już w połowie września, nie poinformował o nich nawet sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej i wszystko wskazuje na to, że tę propozycję zaakceptuje.

Z prasy zagranicznej (Financial Times Deutschland) dowiadujemy się, że ten dodatkowy budżet dla krajów strefy euro będzie opiewał na kwotę około 20 mld euro rocznie, w sytuacji kiedy ten dotychczasowy budżet dla wszystkich 27 krajów wynosi rocznie około 130 mld euro.

Niezależnie od tego czy ten nowy budżet zostanie wydzielony z tego dotychczasowego, czy też kraje strefy euro złożą się na niego dodatkowo, to przyjęcie tego rozwiązania, nie tylko pogłębia podział UE na Unię 2 prędkości ale będzie godziło w interesy takich krajów jak Polska.

Ten nowy budżet oprócz tego, że ma być instrumentem wsparcia dla krajów strefy euro przeżywających kryzys, ma być podstawą powstania nowego unijnego instrumentu finansowego- euroobligacji.

Polska do pewnego momentu była euroobligacjom przeciwna, uważaliśmy je za rozwiązanie godzące w nasze żywotne interesy.

Sam Tusk w lutym 2009 roku, mówił o euroobligacjach w Sejmie w sposób wręcz dramatyczny. „Będę o tym rozmawiał 1 marca, zarówno na Radzie Europejskiej, jak i na spotkaniu z liderami państw najbardziej zagrożonych. Chcemy bardzo rzetelnie przygotować Polskę i całą nową Europę do tego, aby nie została wyrzucona przez silnych i bogatych, poza burtę. To jest dla nas sprawa o fundamentalnym znaczeniu”.

Grozą wręcz powiało po tym jak ówczesny szef gabinetu politycznego premiera Tuska, Sławomir Nowak, także w lutym 2009 roku w radiu RMF FM stwierdził „jeżeli stworzy się euroobligacje, to takie kraje jak Polska, nie będą miały fizycznej możliwości pożyczyć tych pieniędzy, a to musi oznaczać, że możemy nie sfinansować swoich długów, a to oznacza bankructwo”.

Wtedy euroobligacji wprowadzić się nie udało wcale nie dlatego, że tak gorąco protestował przeciwko nim Donald Tusk, tylko dlatego, że nie chciała tego kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Teraz euroobligacji emitowanych pod środki z nowego budżetu UE, Niemcy już chcą, więc zapewne i Tuskowi, nie będą one już przeszkadzać, choć ich szkodliwość dla finansowania naszego długu publicznego, wcale się nie zmieniła.

Tak niestety wygląda nasza polityka prowadzona na unijnym forum już od paru lat, popieramy wszystko to czego chcą Niemcy, niezależnie od tego czy jest to korzystne dla naszych narodowych interesów, czy też nie.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook