Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nie patriota Peszek: Śmierć za ojczyznę jest bezsensowna

23.01.2015

„Krew zawsze jest przelewana niewinnie. Śmierć, nawet za ojczyznę, jest bezsensowna” — twierdzi Jan Peszek w rozmowie z Wirtualną Polską.

Peszek wystąpił w filmie „Hiszpanka”, który wkrótce wejdzie na ekrany kin. Grany przez niego bohater wypowiada następujące słowa:

Chcę Polski, gdzie biały i czerwony to truskawki ze śmietaną.

Aktor jest ciekaw, jaka będzie reakcja publiczności na ten film.

„Nie sądzę, żeby doszło do ekstremalnych ataków, bo on jednak wymaga dość wysokiego poziomu inteligencji, czy wrażliwości” — zastrzega Peszek.

Pewnie, zawsze można potem powiedzieć, że osoby krytykujące film nie osiągnęły reprezentowanego przez twórców poziomu.

Ale posłuchajmy, co aktor ma do powiedzenia na temat tragicznej historii Polski.

„Słowa mojego bohatera są protestem wobec takiego podejścia do historii, postulatem wymazania tradycji martyrologii. Bo my Polacy, uwielbiamy cierpieć i być za to poświęcenie nagradzani, chcemy być traktowani wyjątkowo przez świat, takie jest przesłanie naszych romantyków” — twierdzi Peszek.

I dodaje:

Krew zawsze jest przelewana niewinnie. Śmierć, nawet za ojczyznę, jest bezsensowna. Wygodnie jest nam się zasłaniać szalenie efektownymi planszami krwi, bohaterstwa na barykadach. Dla mnie jest to dość pokraczne. Z epoki kamienia łupanego. Tak jakby część naszej osobowości nie nadążała za zmianami w świecie. Nie zarejestrowała na przykład tego, że mamy demokrację.

Jest przekonany, że zaprezentowane w filmie podejście do patriotyzmu wielu osobom się spodoba. W końcu jest takie europejskie…

„Daję głowę, że znajdzie się wielu Polaków, którym się ta swoboda i brak patosu spodobają. I to nie tylko przedstawicieli młodego pokolenia. Na pokazie filmu byli też ludzie starsi, którzy dziękowali reżyserowi za to, że przyjął taką narrację. To spojrzenie na naszą historię z poziomu bardziej uniwersalnego, europejskiego. Cała masa Polaków chce tak myśleć i tak się czuć, ale to nie oznacza, że chce zapomnieć o własnej historii. Tyle, że to nie jest historia interpretowana w kanonie krwi i bagnetu, w nieustannym stawianiu obrzydliwych pomników, które szpecą nasze krajobrazy i ulice” — oburza się Peszek.

W wywiadzie pojawia się również wątek Marii Peszek, która leczyła swoją depresję w hamaku w Bangkoku. Aktor przyznaje, że reakcja ludzi na wyznania jego córki były „szalenie pouczającym doświadczeniem”.

„Mamy coś takiego w naszym polskim charakterze, że nie staramy się zrozumieć drugiej strony, tylko od razu węszymy jakiś rodzaj kombinacji. (…) To raczej dość przerażający obraz nas samych, że jesteśmy tak strasznie nietolerancyjni, pozamykani, zakompleksieni, tak to pamiętam. Są ludzie odważni i tchórze, ci którzy atakują nie pokazując własnej twarzy to banda tchórzy” — denerwuje się Peszek.

Zapytany, czy rozmawiał ze swoją córką o patriotyzmie, odpowiada:

W naszym domu nigdy nie mówiło się o wojnie, trzymaliśmy się zawsze z daleka od tych wszystkich strasznych rzeczy. Marysia jest absolutnie samodzielna, dojrzała do tego, żeby tak rzeczy nazwać po swojemu, z czym część Polaków się nie zgodziła, a część szalała z zachwytu.

Twierdzi, że istnieją dwie Polski.

„Skala ubezwłasnowolnienia jednostek i ich poglądów osiągnęła apogeum. Tyle, że nie ma jednej obowiązującej i jedynie słusznej ideologii, ale są dwie Polski i dwa przekazy - jeden rządowy i drugi, który stanowi dla niego kontrpropozycję, przekaz opozycji. Czasami powstają dziury w tych działaniach wywierania na nas wpływu, kiedy rzeczywistością wstrząsają jakieś nagłe fakty, jak choćby ostatnie wydarzenia w Paryżu, dostajemy jakby obuchem w głowę, trzeźwiejemy. Niestety poza tymi krótkimi momentami funkcjonujemy jakbyśmy byli w transie” — ocenia.

A w jakim transie funkcjonują artyści, którzy tak jak Jan Peszek uważają, że są ekspertami od polskości oraz patriotyzmu i nie zdają sobie sprawy z tego, że wytykając kompleksy innym, obnażają swoje własne?

wp.pl

[fot: YT]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook