Jedynie prawda jest ciekawa


Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

05.07.2018
amnesty-international-5072018-r
Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi. W protestach przed sejmem oraz gmachem SN brali udział politycy opozycji, ich zwolennicy, ugrupowania pokroju Obywatele RP czy KOD, a także rzekomo apolityczne organizacje. Wśród nich Amnesty International.

Wolność zgromadzeń, manifestacji, strajków – jest to jedno z praw konstytucyjnych, przysługujących każdemu obywatelowi, każdej osobie w rozumieniu prawa. Do udziału w nich ma możliwość każdy, niezależnie czy  protesty posiadają charakter pracowniczy, socjalny czy polityczny. Czy jednak w manifestacjach silnie związanych z określonym ruchem politycznym powinna brać udział organizacja, która na swojej stronie „chwali się” swoją neutralnością, bezstronnością oraz apolitycznością?


I dziwi fakt, że Amnesty International miało czas oraz możliwość zaangażować się w protesty, posiadając wgląd w całą sytuację oraz znając wszystkie okoliczności. To właśnie tego im zabrakło, kiedy mały Alfie Evans walczył o życie, gdyż kilku sędziów postanowiło odłączyć go od aparatury utrzymującej jego życie. Skazując go na pewną śmierć. Dlaczego organizacja nie zajęła się sprawą, w której powinni jako jedni z pierwszych interweniować? Czy naprawdę ważniejsze od życia niewinnego chłopca jest afiszowanie się na protestach przed gmachem SN? Postępowanie jej członków jest niezrozumiałe.

JD
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook