Jedynie prawda jest ciekawa


"Nazwijmy Stadion Narodowy imieniem Ryszarda Siwca"

08.09.2013

Zwracam się do polskich parlamentarzystów, aby Stadionowi Narodowemu nadać imię Ryszarda Siwca - z takim apelem zwrócił się dziś Zbigniew Gluza, prezes Ośrodka "Karta" podczas uroczystości upamiętniającej 45. rocznicę samospalenia Ryszarda Siwca na Stadionie Dziesięciolecia.

Stefczyk.info: Czy nadanie imienia Ryszarda Siwca Stadionowi Narodowemu to realny pomysł, czy to tylko takie pańskie marzenie?

Zbigniew Gluza: Były już takie próby. Przed kilku laty, w momencie, kiedy powstał pomysł budowy Stadionu Narodowego, wraz z kilkoma osobami podpisywałem takie pismo. Grupa była niewielka i niestety to zlekceważono. Ale mam wrażenie, że tu na razie względy komercyjne spowodowały, że stadionowi nie nadano jeszcze żadnego imienia, mimo sugestii Sejmu RP, który jednogłośnie zdecydował, że to będzie stadion im. Kazimierza Górskiego. Dzieje się tak pewnie dlatego, że wciąż chyba jest rozważana taka opcja, obiekt nosił imię sponsora. Ale chyba w tym kierunku nie idzie, bo chyba nie ma takiego sponsora, który utrzymałby stadion, a tak by musiało być.

A jeśli nie będzie potężnego sponsora to szanse Siwca wzrastają?

Tak, bo on jest symbolem zupełnie uniwersalnym. Także symbolem dla samego stadionu, jego przemiany. Bo warto sobie uświadomić, że pełna jego nazwa to było Stadion Dziesięciolecia Manifestu PKWN, a zatem wprowadzenia systemu komunistycznego do Polski. Czyli był to stadion honorujący komunizm, a zmienił się na Stadion Narodowy, który jakby odbiera komunistom Polskę. W sensie symbolicznym to jest ten proces, który on wykrzyczał na tym stadionie.

Poza tym warto pamiętać, że Ryszard Siwiec protestował przeciwko wkroczeniu wojsk Układu Warszawskiego, ale to był jednocześnie krzyk o wolność, o wartość najbardziej uniwersalną ze wszystkich…

Bo on się czuł osobiście zniewolony i zaszczuty przez komunizm. Mimo, że jemu osobiście jako księgowemu komunizm jakby nic nie robił. Ale on był z wykształcenia filozofem, skończył studia we Lwowie, był niezwykle oczytany, dobrze znał historię Polski i nie mógł znieść tego, że ta Polskie się w żadną stronę nie przemienia. Jak twierdzi jego przyjaciel, Ryszard Siwiec wybuchł mniej więcej w 1960 roku. Do tej pory był milczącym człowiekiem, człowiekiem, który nie był gotowy do opowiadania o swoich emocjach, o swoich racjach. Nie dzielił się tym, że tego komunizmu nienawidzi. I mniej więcej w okolicach 1960 roku zaczął mówić, przekonywać znajomych i rodzinę. Zapewne uznał, że przełom 56 roku jest fikcyjny, że komunizm pozostał w swoich ramach i, że są to ramy nieznośne dla Polski.

Wtedy postanowił się podpalić?

Najpierw w 1968 roku bardzo boleśnie przyjął pałowanie studentów i to, że komunistom udało się całkowicie spacyfikować bunt studencki. Przeżył to bardzo ciężko. I potem nagle - Czechosłowacja, Polska uczestniczy w inwazji. On zapewne jeszcze nie wiedział, że PRL była inspiratorką inwazji, bo to Gomułka bardzo namawiał Kreml, żeby wejść do Czechosłowacji. Wtedy uznał, zresztą słusznie, że to jest znak całkowitego barbarzyństwa systemu i tego, że już się kompletnie z niczym nie liczy. Że jeśli gdzieś się pojawia wolność, to i tak ją zdławią. W związku z tym uznał, że jego życie jest mniej warte, że powinien je położyć na stos. Wiedząc, że będzie w tym osamotniony.

Właśnie dlatego ten skromny księgowy jako symbol godny jest upamiętnienia przez nadanie jego imienia Stadionowi Narodowemu?

On rzeczywiście nie był osobą publiczną, pracował przy księgowości, ale mentalnie wciąż był żołnierzem Armii Krajowej, opozycjonistą i to jednym z najważniejszych w Polsce powojennej. A jego czyn był jednym z najznamienitszych kroków ku niepodległości. On ją wykrzyczał, nawet w tym swoim posłaniu powiedział to wyraźnie, że on uważa, że "imperium takie jak sowieckie, które dławi wolność innych społeczeństw i narodów, musi upaść". Cała historia pokazuje, że takie imperia, nawet najtrwalsze nie mają szans. Przewidział upadek Związku Radzieckiego, nikt w Polsce wtedy by się pod tym nie podpisał.

Zatem mentalnie był żołnierzem Polski niepodległej, ale, co niezwykle ważne, był człowiekiem budującym swoją świadomość historyczną. Ja dlatego uważam, że on się nadaje na patrona Stadionu Narodowego, bo on nie występował w drobnej sprawie. Występował w najważniejszej sprawie społeczeństwa polskiego i jego posłanie zostało spełnione. Bo nie byliśmy jedynie beneficjentami geopolitycznych zmian na Kremlu, tylko Solidarnością myśmy te zmiany wywalczyli.

Rozmawiał Marcin Wikło

fot. IPN

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook