Jedynie prawda jest ciekawa


Nasz wywiad: dr hab. Krzysztof Szwagrzyk

16.09.2012

Stefczyk.info: 116 trumienek ze szczątkami wydobytymi na tzw. Łączce na Powązkach przewieziono na Cmentarz Północny w Warszawie. To ofiary komunistów, zamordowane w późnych latach 40. i wczesnych 50. Co dalej w tej sprawie?

Dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący ekshumacjami: Teraz szczątki oczekują na wyniki badań genetycznych. Badań, które rozpoczęły się jeszcze na Łączce na Powązkach, w sierpniu. One trwają i będą trwały. One muszą trwać. Tego nie da się robić szybko, choć oczywiście staramy się, by tego nie przewlekać. A jeszcze w październiku chcemy rozpocząć drugi etap naszych prac ziemnych na Powązkach. Te dwie sprawy będą więc toczyły się równolegle. Mamy świadomość oczekiwań społecznych, tego pragnienia, by szybko poznać wyniki, i robimy wszystko, by tak było. Ale nie jesteśmy przeskoczyć pewnych rzeczy. Powtarzam: to musi trwać.


Podczas panelu w trakcie festiwalu "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci" w Gdyni powiedział Pan, że jest duża szansa na identyfikację szczątków rotmistrza Witolda Pileckiego.

Tak, jest duża szansa na identyfikację szczątków rotmistrza Pileckiego. Głęboko wierzę także, że znajdziemy także szczątki gen. Fieldorfa i mjr. Łupaszki, i wielu innych postaci, którzy zasługują na naszą szczególną pamięć, naszych bohaterów narodowych. Podkreślam: tu nie chodzi o jakieś przypadkowe ofiary, zatrzymane przez UB za jakieś przestępstwa kryminalne. Były to elity, tak tych ludzi należy nazwać, wywodzące się z II Rzeczypospolitej, elity polskiego Państwa Podziemnego, które po II Wojnie Światowej zostały przez komunistów wymordowane. Komuniści dokończyli dzieło nazistów i bolszewików, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Ci ludzie przecież, z takimi życiorysami, z taką kartą dzialalności dla Polski, w normalnym kraju byliby dowódcami, byliby ministrami, byliby profesorami. W Polsce komunistycznej zostali zgładzeni, a później pochowani w jakiś zbiorowych grobach, po których zatarto jeszcze ślady.


W przypadku identyfikacji szczątków, to rodziny będą decydowały o miejscu pochówku?

Oczywiście, zawsze to rodzina decyduje, co się będzie działo ze szczątkami. Nieco za wcześnie na konkretne pytania. Ja w tej sprawie mogę wyrazić własne zdanie, mogę powtórzyć to, co mowię też rodzinom, które deklarują chęć zabrania szczątków pomordowanych, i przewiezienia do różnych miejscowości, w którym krewni dziś mieszkają. źle by się stało, gdyby wszystkie rodziny podjęły takie decyzje. Dlatego że wówczas, tam, na Łączce, zostałyby szczątki wyłącznie więźniów kryminalnych i nazistów. I byłby to tryumf ubeków, którzy mogliby zadać pytanie: jakie ofiary?

Tam powinien powstać swego rodzaju pomnik?


Panteon. Narodowy panteon. Z krzyżami, zdjęciami ofiar. Panteon bohaterów narodowych.

W przypadku badań na Łączce zwraca uwagę bardzo jednolite poparcie, a nawet życzliwość ze strony mediów. Także tych, które zazwyczaj "martyrologię narodową" wyszydzają, albo wręcz zwalczają. To jest oznaka zwycięstwa pamięci, zwycięstwa tamtej Polski. 

Dostrzegam ten fakt, bardzo mnie on cieszy. Nawet w mediach nieprzychylnych, a często nawet wrogich działalności Instytutu Pamięci Narodowej, w tym wypadku mamy uznanie wagi prac prowadzonych na Powązkach. Bo przecież te prace są istotne dla nas wszystkich, dla Polaków.


Czy kłopoty IPN-u z siedzibą, skutkujące z pewnością kłopotami finansowymi w bieżącej działalności, odbijają się na działalności pana zespołu? Czy niczego wam nie brakuje?

Potrzeby są zawsze, ale tutaj chciałbym zapewnić, że bez względu na wielkość problemów finansowych Instytutu, nie ma takiej siły, która by spowodowała, że te działania, które prowadzimy, zostaną zaniedbane. Te pieniądze się znajdą, w taki czy inny sposób, i te badania będą dalej prowadzone.

Kaj

[Fot. Kaj]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  3. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook