Jedynie prawda jest ciekawa

Należy natychmiast zdelegalizować Komitet Obrony Demokracji!

06.09.2017
kod05062017
Należy natychmiast zdelegalizować Komitet Obrony Demokracji!

Komitet Obrony Demokracji, stowarzyszenie które zaistniało w życiu publicznym dzięki organizacji antyrządowych protestów, złożył wniosek do UM Krakowa o rozwiązanie Obozu Narodowo Radykalnego.

W uzasadnieniu wniosku autorzy podkreślają, że w ich odbiorze "polski ruch narodowo-radykalny pogardza państwem polskim i polskim społeczeństwem w obecnym kształcie" i "pogardza formami prawnymi, które prawo tego państwa ustanawia".

"Jesteśmy przekonani, że przyjęcie przez niego kostiumu stowarzyszenia, a właściwie wielu lokalnych stowarzyszeń, jest fałszem i przykrywką dla jego rzeczywistych lecz niejawnych struktur organizacyjnych" - piszą. Według KOD "ma to na celu utrudnienie jego delegalizacji". "Nie możemy jednak pozostać bierni wobec zagrożeń, jakie ze sobą niesie faszyzacja życia publicznego" - podkreślono.

Nie wiem jak to jest z ONR-em, bo w żaden sposób mi nie przeszkadza i nie przeszkadzał, wielokrotnie pisałem w przeszłości o jego historycznych zasługach, kłamliwej legendzie antysemityzmu i walce przedstawicieli obozu narodowo radykalnego z nazizmem i komunizmem w Polsce.

Dość wspomnieć w tym miejscu Jana Mosdorfa, historycznego przywódcę Obozu Narodowo-Radykalnego, więźnia i ofiarę niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, który zginął zadenuncjowany przez jednego współwięźniów za to, że pomagał Żydom w obozie. Dość wspomnieć majora Stanisława Ostwind-Zuzgę, który był żołnierzem Narodowych Sił Zbrojnych i jedynym dowódcą pochodzenia żydowskiego w polskiej konspiracji o tak wysokiej randze.

Jeśli dziś ktokolwiek domaga się rozwiązania stowarzyszenia czy organizacji dlatego, że ta "pogardza formami prawnymi, które prawo tego państwa ustanawia", to powinien w trybie natychmiastowym wystąpić do władz o delegalizację KOD-u. Przecież to właśnie KOD kwestionuje od samego początku wynik legalnych wyborów politycznych i prowadzi szeroko zakrojoną walkę z demokratycznie wybranym rządem w Polsce.

W trybie pilnym domagam się więc od władz naszego państwa delegalizacji tej szkodliwej organizacji. Nie z powodu chęci rewanżu za podobny wniosek złożony przez członków KOD-u. Powoduje mną troska o porządek prawny w mojej Ojczyźnie i coraz większa buta członków stowarzyszenia, którego jedynym celem jest walka z tym jak jest o to, żeby "było tak, jak było".
 
Nie mogę pozostać bierny wobec zagrożeń, jakie niesie ze sobą KOD-omizacja życia publicznego.

Artur Ceyrowski

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook