Jedynie prawda jest ciekawa

Nakręcanie spirali emocji

20.11.2012

Od samego rana Polaków zmroziła informacja o udaremnieniu zamachu na najwyższe władzy Rzeczypospolitej. Przez kilka godzin w mediach było pełno najbardziej fantastycznych domysłów i przypuszczeń. O "grzaniu" atmosfery w kraju, zamiast o jej rozładowaniu rozmawiamy z politologiem dr. Bartłomiejem Biskupem.

Jakby pan skomentował tę sytuację, w której najpierw „grzany” jest temat jakiegoś potencjalnego terrorysty, zamachu, a potem dopiero zapowiadana jest konferencja prasowa wyjaśniająca sytuację?
 
Sądzę, że popełniono jakiś błąd warsztatowy. Powinna być od razu konferencja prasowa, która nam wyjaśnia sprawę. W tej chwili można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z nakręcaniem spirali emocji. Z punktu widzenia komunikacyjnego, z punktu widzenia PR, to jest nieprofesjonalne działanie. Chyba, że efekt miał być taki, aby te emocje nakręcić.
 
Czy takie działania mogą służyć chęci przykrywaniu czegoś?
 
Zawsze takie działanie może służyć przykrywaniu. Jednak nie widzę, co miałoby zostać przykryte. Nie ma teraz jakichś afer, jakichś dużych wpadek. Jedyne co mamy, to zamieszanie związane z Polskim Stronnictwem Ludowym, ale to chyba nie jest warte przykrywania.

Być może ktoś tu popełnił błąd techniczny i te informacje za wcześnie ujawnił i dlatego ta spirala emocji się nakręciła. 

Rozm: Slaw

[FOTO: PAP/Rafał Guz]

Słowa kluczowe:

terroryzm

,

PR

,

zamachy

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook