Jedynie prawda jest ciekawa


"Najważniejsze, że kupiliśmy Koleje Linowe"

13.08.2013

Rozmowa z Łukaszem Chmielowskim, prezesem zarządu spółki Polskie Koleje Górskie (PKG).

Stefczyk.info: UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez podhalańską spółkę samorządową Polskie Koleje Górskie (PKG) Polskich Kolei Linowych (PKL). To oznacza, że firma będąca właścicielem m.in. kolejki na Kasprowy Wierch może zostać kupiona przez kierowaną przez Pana spółkę. Jak Pan przyjął decyzję Urzędu?

Łukasz Chmielowski: To dobra informacja dla mieszkańców oraz dla turystów. Cieszymy się, że skutecznie dopełniliśmy wszelkich formalności, a pani prezes mogła wydać taką decyzję. Z merytorycznego punktu widzenia byliśmy spokojni, bowiem realizacja naszych planów będzie służyć konsumentom, a być może poprawi też konkurencję na rynku usług turystycznych. Pamiętajmy jednak, że zgoda UOKiK to jeszcze nie moment finalizacji zakupu. Czekamy wciąż na decyzję walnego zgromadzenia akcjonariuszy PKP. Zgodnie z umową prywatyzacyjną, to po jej uzyskaniu będzie możliwe przejęcie PKL.

Kolejne etapy to jedynie formalność, czy spodziewa się Pan problemów?

Trudno mi to oceniać. Od samego początku z wielką starannością dopełniamy wszelkich wymogów, by ta transakcja zakończyła się sukcesem. Taki cel miało również złożenie do UOKiK wniosku o zgodę na zakup PKL. Obecnie decyzja leży po stronie walnego zgromadzenia akcjonariuszy PKP. Nie jestem więc właściwym adresatem pytania. Mogę natomiast z pełnym przekonaniem powiedzieć, że z naszej perspektywy nie ma żadnych przeszkód prawnych ani ekonomicznych, aby doprowadzić procedurę do finału.

Na państwa stronie internetowej można było przeczytać, że zakup PKL jest ważnym wydarzeniem dla całego regionu. Na czym polega waga tej transakcji?

Po zakupie PKL, przy udziale funduszu inwestycyjnego, samorządy będą miały realny wpływ na jakość i kształt oferty turystycznej w regionie. Koleje górskie są na tyle ważnym elementem rynku usług turystycznych, mają na tyle duży potencjał, że możliwość współdecydowania o ich przyszłości jest sprawą istotną dla lokalnej społeczności. To jej najbardziej zależy na tym, aby turyści czuli się u nas dobrze, wyjeżdżali zadowoleni i chętnie wracali. Z doświadczeń kurortów alpejskich wynika przy tym, że kluczem do sukcesu kolei górskich jest właśnie zaangażowanie samorządu, mieszkańców i miejscowych przedsiębiorców.

Co dalej z infrastrukturą, którą Państwo przejmiecie? Czy PKL będzie własnością Państwa spółki czy zamierzają Państwo coś z nią robić?

Infrastruktura PKL zostanie przejęta przez PKG, a z czasem najprawdopodobniej także rozwijana, np. poprzez dokupienie hoteli czy wyciągów narciarskich. Zmienić może się natomiast skład akcjonariatu spółki Polskie Koleje Górskie. Za kilka lat może dojść do oferowania przez nas akcji na GPW. Będzie mógł je kupić każdy zainteresowany, podobnie jak było to np. z akcjami PZU. My natomiast gwarantujemy, że wcześniej akcje będą mogli nabyć mieszkańcy regionu i lokalni przedsiębiorcy.

W czasie debaty o prywatyzacji spółki pojawiły się niepokoje związane z możliwym jej przejęciem przez obcy kapitał, inwestorów zza granicy. Czy możemy być spokojni, że PKL zostaną własnością publiczną, polską?

Uspokajam i zapewniam, że rolą spółki powołanej przez cztery podhalańskie samorządy jest właśnie zachowanie kontroli nad PKL w rękach publicznych. Oczywiste było, że ze środków budżetowych nie uda nam się zakupić tej spółki. Za wyjątkiem największych miast, żaden samorząd w Polsce nie byłby w stanie wyasygnować takiej sumy. Od początku mówiliśmy, że będziemy szukać inwestora kapitałowego, który będzie w stanie zaakceptować nasze stanowcze oczekiwania związane z utrzymaniem kontroli nad kolejami górskimi. Warunki te spełnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Podpisaliśmy więc umowę, w ramach której przewidzieliśmy kilka kroków do przodu.

O jakich krokach Pan mówi?

Fundusze inwestycyjne inwestują środki z zamiarem uzyskania korzyści. Jeśli fundusz po kilku latach będzie chciał wyjść ze spółki poprzez wprowadzenie jej na GPW, mamy zagwarantowane zachowanie pakietu kontrolnego. Gminy założyciele będą miały wówczas możliwość zakupienia 20 procent plus jedną akcję. To oznacza, że kontrola nad przedsiębiorstwem pozostanie w rękach samorządów. Jeśli fundusz będzie chciał sprzedać spółkę innemu podmiotowi, nie przez giełdę, to w ramach umowy nasze gminy mają prawo pierwokupu tych akcji. Możemy również ewentualnie wskazać inny podmiot, który kupi spółkę w naszym imieniu i będzie z nami współpracować, respektując nasze uprawnienia. Zagwarantowaliśmy więc sobie z dwóch stron możliwość kontroli strategicznej.

W tej chwili najważniejsze jest jednak to, że kupiliśmy PKL, że jesteśmy coraz bliżej finalizacji transakcji. Będziemy mogli już niebawem przystąpić do pracy, której wiele jeszcze przed nami. Nasz cel to stworzenie bardzo dobrej oferty w regionie, która ściągnie do nas turystów. Na tym zyskają przede wszystkim mieszkańcy i miejscowy, często drobny, rodzinny biznes. Liczę, że wiele pozytywnych rzeczy się wydarzy.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Tomekkucharczyk1994/Wikipedia.org na lic. GNU]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook