Jedynie prawda jest ciekawa


Naimski: Propozycja Putina sprzeczna z polskim interesem

04.04.2013

Władimir Putin chce budować gazociąg w Polsce - posłuży on jedynie rosyjskim interesom. Choć prezydent Rosji wykazał się arogancją, gdy rzucił tę propozycję, to wicepremier Janusz Piechociński zapowiedział, że "przyjrzy się bliżej" tej propozycji. O tym czym byłby gazociąg Jamał II dla Polski rozmawiamy z Piotrem Naimskim, były wiceministrem gospodarki odpowiedzialnym za bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Gdyby był pan rządem Polski, to czy zgodziłby się pan na budowę nowego gazociągu przez terytorium naszego kraju?

Nie. Ta propozycja Putina zbudowania drugiej nitki gazociągu jamalskiego jest propozycją, która jest sprzeczna z polskimi interesami. Z wielu powodów. Nie jest w polskim interesie zwiększanie dostaw rosyjskiego gazu. Polskim celem jest zrównoważenie rosyjskich dostaw gazu i sprowadzanie go z innych kierunków świata.

Powinniśmy jak najszybciej zbudować gazoport w Świnoujściu, powinniśmy zbudować interkolektor z Danią, czy ogólnie ze Skandynawią. Powinniśmy też skupić się na wydobywaniu gazu krajowego, zarówno ze złóż konwencjonalnych jak i łupkowych. I to jest polską strategią, a nie budowa drugiej nitki gazociągu z Rosji przez Polskę.

Warto pamiętać, że na mocy ostatniego porozumienia z Rosją zawartego przez pana Waldemara Pawlaka polska strona nie ma żadnych korzyści z transportu rosyjskiego gazu przez polskie terytorium, przez które rocznie przepływa 28 milardów sześciennych gazu,lub nawet więcej. Wszyscy na świecie się dziwią jak to jest, że Rosjanie za to nie płacą. Nie płacą na mocy porozumienia międzyrządowego, które określa limit dochodu dla spółki Europolgaz, właściciela polskiego odcinka obecnego gazociągu, na 21 milionów złotych, co jest śmieszną sumą.

Zatem budowa w tych warunkach drugiej nitki niczemu nie służy poza tym, co powiedział Putin, iż będzie to inwestycja, która ugruntuje dominację rosyjskiego dostawcy w Polsce, Na Węgrzech i Słowacji.

Rosjanie, ze swojego punktu widzenia, zachowują się racjonalnie. Chcą zarzucić na Polskę sieć całkowitej zależności. Pytanie, czy wpadniemy w tę pułapkę?

Tak, Rosjanie zachowują się niezwykle racjonalnie realizując pierwotne i podstawowe założenie, że eksport nośników energii, w tym gazu, ma służyć Rosji i w związku z tym budują gazociągi, które pozwalają eksportować gaz Rosji do Europy niekoniecznie kierując się względami gospodarczymi, a przede wszystkim kierując się powodami politycznymi. To własnie dlatego został zbudowany gazociąg bałtycki łączący Rosję z Niemcami, który jest w połowie pusty. I dlatego też padła propozycja budowy Jamał II, który też z początku będzie pusty, ale stworzy możliwość, pokusę dla partii rosyjskiej w różnych krajach Europy, która to partia rosyjska będzie dążyła do tego, aby przy pomocy różnego rodzaju argumentacji doprowadzić do sytuacji, aby ten rosyjski gaz, będący w zasięgu ręki, w końcu został kupiony.

Propozycja budywy Jamał II padła z ust Putina na zasadzie propozycji nie do odrzucenia. To bardzo symptomatyczne, prawda?

To jest arogancja. To jest typowy dla Putina pokaz arogancji. W tym momencie warto przypomnieć, że w Rzeczypospolitej Polskiej operatorem systemu gazociągów jest Gaz-System SA i jest upoważnioną spółką do tego, aby ten system rozbudowywać. W związku z tym to nie jest tak, że ktokolwiek może sobie powiedzieć, w szczególności poza Polską, że będzie jakąś rurę budował na naszym terenie.

Niepokój budzi mieszana reakcja po stronie rządu. Jedynie minister skarbu państwa – Mikołaj  Budzanowski zareagował normalnie mówią, że to nie jest w polskim interesie. Natomiast wicepremier Janusz Piechociński stwierdził, że będzie się dopytywał na najbliższym spotkaniu z władzami Gazpromu, o co tak naprawdę chodzi. Miejmy nadzieję, że z tego dopytywania się nie wyjdzie rozpoczęcie rozmów w sprawie budowy tego gazociągu.

Trzeba bardzo uważnie przyglądać się temu, co robi rząd Tuska i Radosława Sikorskiego w relacjach rosyjskich. Mamy wiele przykładów na to, że ten rząd nie realizuje polskich interesów, a za to przychyla się do niekorzystnych dla Polski sugestii.

ROZMAWIAŁ Sławomir Sieradzki

[FOTO: 

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook