Jedynie prawda jest ciekawa

Naimski: Bruksela wzmocniła pozycję Gazpromu

04.11.2016

„Oddanie gazociągu Opal w rosyjskie użytkowanie ugruntowuje dominację rosyjską w regionie, jako dostawcy. Będzie to na przykład powodowało, że nasz PGNiG, który chce sprzedawać gaz na rynku niemieckim będzie miał o wiele trudniej” – podkreśla w rozmowie z portalem wPolityce.pl Piotr Naimski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

„Ostatnio w mediach niemieckich pojawiły się wypowiedzi niektórych niemieckich polityków, także CDU, podważające zasadność budowy drugiego gazociągu Nord Stream – rosyjsko-niemieckiego. Dobrze, że niemieccy politycy zaczynają zauważać to, o czym mówimy od bardzo długiego czasu, że ta cała inwestycja jest wbrew interesom Polski, wbrew interesom krajów środkowo-europejskich, że będzie prowadziła do dominacji Gazpromu, jako dostawcy gazu” – przyznaje minister Naimski. 

„Niemieccy politycy, cytowani w prasie europejskiej, zauważają że Polska jest zaniepokojona, że inne kraje regionu są zaniepokojone. To dobrze. To jest ostatni moment, by niemieccy politycy przemyśleli tę kwestię, zmienili swoje decyzje i nastawienie” – dodaje. 

Zapytany o to, czy mogą za tym pójść jakieś decyzje, czy to tylko tania publicystyka, odpowiada: „Poznamy po rezultatach. Traktujemy to wszystko chłodno. Niemieckim politykom, zarówno CDU, jak i SPD powtarzaliśmy na wszystkich możliwych szczeblach,  że to jest wbrew polskim interesom, że to trzeba brać to pod uwagę, ponieważ narusza to solidarność europejską, narusza bezpieczeństwo energetyczne w Europie”.

Jak podkreśla minister Naimski, Bruksela sprzyja Rosjanom. Gazprom będzie mógł znacznie zwiększyć wykorzystywanie gazociągu OPAL, lądowej odnogi Nord Streamu
„Decyzja oddała całość możliwości przesyłowych tego gazociągu w ręce Gazpromu. Mówi się o 80 procentach, ale 20 proc. jest dla tych, którzy się zgłoszą do przesyłu na tej trasie. Nikt się nie zgłosi, więc 100-procentowa kontrola będzie po stronie Gazpromu. To zresztą rozwiązuje wiele problemów logistycznych Gazpromu w regionie - być może sam Gazprom uzna, że niepotrzebny jest mu w tej sytuacji drugi Nord Stream, bo swoje cele realizuje w ten sposób” - zaznacza.

„Oddanie gazociągu Opal w rosyjskie użytkowanie ugruntowuje dominację rosyjską w regionie, jako dostawcy. Będzie to na przykład powodowało, że nasz PGNiG, który chce sprzedawać gaz na rynku niemieckim będzie miał o wiele trudniej” – mówi minister Naimski.

wPolityce.pl/frost

[Fot. Gazprom.com]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook