Jedynie prawda jest ciekawa


Muzyka łagodzi obyczaje

12.04.2014

Mimo zamkniętych oczu obrazy migają pod powiekami. Fragmenty książek, wakacyjne wojaże, niezwykle spotkania, miejsca, szum morza, zachód słońca. To muzyka, która niczym bajarz szepcze do ucha. Oto kolejne wspomnienia zostają przywołane znanymi dźwiękami. Wszystko za sprawą kilku czarnych nut i instrumentów, które przenoszą słuchacza w niezwykły, wielowymiarowy świat.

Muzyka to niezwykła muza. Zapewnia spokój wewnętrzny a jednocześnie budzi do życia. Uwalnia myśli i wyzwala emocje, ułatwia koncentrację. Co więcej, potrafi inspirować do tworzenia niebanalnych obrazów, znacznie bogatszych niż tych tworzonych bez niej.

Spotkania z muzyką są niczym terapia, niezależnie w jakich okolicznościach dane nam bywać razem. Wspólny relaks, koncert, work out, wielokilometrowy maraton, przystanek piaskownica, czy balet przy akompaniamencie niezwykłej  orkiestry. I niewątpliwie sprawia, iż czujemy się lepiej, mocniej, zwalczając wszelkie problemy i przeciwności losu.

Nic dziwnego, specjaliści od wieków korzystają z zalet muzykoterapii. Dziś jest częścią rehabilitacji, kształtowania i wychowania dziecka. Opiera się na interdyscyplinarnych założeniach, nie tylko muzycznych, ale i pedagogicznych, medycznych, rehabilitacyjnych, psychologicznych, stanowiąc istotny warunek rozwoju człowieka.

Dzięki muzyce poznajemy siebie, a co za tym idzie doskonalimy samoakceptację. Jednocześnie, jak donosi fmf-team.com, badanie naukowe wykazuje istotną zależność między typem psychiki, a ulubioną muzyką danej osoby. Kiedy Peter Rentfrow i Samuel Gosling z University of Texas w Austin przeprowadzili testy, w które zaangażowali ponad 500 młodych ludzi, zbadali współzależność ich charakterów z muzyką, jakiej słuchali. I tak odkryli, iż ekstrawertycy preferują muzykę żwawą z wokalami. Natomiast jazzu słuchają ludzie pogodni i otwarci na zmiany. Country zaś preferują ludzie o neurotycznych cechach osobowości. Sympatycy rocka i heavy metalu, to z kolei ludzie inteligentni i gadatliwi. Muzyki elektronicznej, rapu, funku i soulu słuchają pewni siebie nonkonformiści z wysoką samooceną.
 
Ale muzyka to coś więcej. Jej uniwersalny język, choć nie można przetłumaczyć na żaden inny w systemie znaków, jest jednoczenie zrozumiały dla każdego mieszkańca naszej planety. Podczas badań wśród plemienia Mafa z Kamerunu, ludzi żyjących na północy pasma górskiego Mandara, absolutnych dyletantów muzycznych, wyraźnie obserwowano tę właściwość.

- Okazało się, iż fragmenty szybkie uznawano za radosne, a wolne za straszne. W zasadzie większość zgadzała się, ustalając między sobą, które utwory są smutne. Co ciekawe, nie wiązano ich z konkretnym tempem. Urywki w skali durowej (majorowej) klasyfikowano jako wyrażające szczęście, a w skali molowej (minorowej) jako przerażające. Gdy tonacja danego kawałka była nieokreślona, wrzucano go do worka opisanego hasłem „smutne". Badanie wypadło podobnie do tego przeprowadzonego z ludźmi doświadczającymi muzykę - pisze Anna Błońska.

Muzyka łagodzi obyczaje, kreuje atmosferę, tworzy klimat miejsca, jest również sposobem na zdobywanie wiedzy. Dlatego już w starożytności studiowano razem muzykę i gramatykę, co miało służyć właściwemu stosowaniu „prawdziwych akcentów języka”.

Słuchanie muzyki wiąże się też z wydzielaniem dopaminy, czyli substancji utożsamianej z przyjemnością. I nie ma znaczenia gatunek, rock, pop czy jazz, istotny jest dźwięk. Badania naukowców z Instytutu Rotman w Toronto dowodzą, że nowa muzyka z gatunku, który już lubimy, daje nam szczęście i jest dobra dla mózgu. Nic dziwnego, iż muzyka towarzyszy nam w każdym aspekcie życia. Ulubione kawałki zgrywamy na płytach, tworzymy playlisty, przechowujemy we wspomnieniach. Restauracje, czy kluby korzystają z muzyki by przyciągnąć potencjalnych klientów, często konkretne grono. Stąd, udostępnianie muzyki w takich miejscach wiąże się z osiąganiem korzyści majątkowych przez właściciela lokalu, któremu nie pozostaje nic innego jak tylko podpisać stosowne umowy licencyjne i ponosić ustalone opłaty.

Człowiek potrzebuje dźwięków by istnieć, bo nawet w ciszy znajduje muzykę.

Wśród zwierząt, zwłaszcza ptaków, jest piękną formą komunikacji. Ale istnieją osobniki, które z tą ludzką  muzą chętnie obcują ba, nawet korzystają z instrumentów muzycznych. Takich talentów nie brakuje wystarczy zajrzeć na strony internetowe. Mnie urzekł maluch rasy beagle z pasją śpiewający do własnego akompaniamentu przy pianinie.

Muzyka tworzy niepowtarzalny nastrój, kreuje ideę i czas, dokładnie tak jak mój teraz, kiedy rytmicznie wystukuję literkę po literce. A obrazy niczym utwory, rytmicznie płyną.

Andżelika Przybek

[Fot. sxc.hu]



Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook