Jedynie prawda jest ciekawa

Multipleks do prześwietlenia

21.12.2012

Warszawski sąd rejonowy nakazał prokuraturze prześwietlić działania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji związane z przyznawaniem miejsc na cyfrowym multipleksie. To sukces Fundacji Lux Veritatis – reprezentującej w procesie koncesyjnym Telewizję Trwam – która twardo tego się domagała. O sprawie rozmawiamy z Lidią Kochanowicz, dyrektor finansową Fundacji.

Stefczyk.info: Jakie znaczenie w walce o uzyskanie przez Telewizję Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie ma decyzja warszawskiego sądu?

Lidia Kochanowicz: Nakazane przez sąd postępowanie w prokuraturze nie przyczyni się do zmiany decyzji KRRiT w sprawie Telewizji Trwam. Tutaj Fundacja -  tak jak nakazuje prawo -  podjęła  procedurę  administracyjną,  składając skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Mamy już nadany numer sprawy i czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy. A do prokuratury wystąpiliśmy ponieważ  - niezależnie od wszystkiego - jeżeli występują nieprawidłowości i nadużycia, spowodowane przez urzędników sprawujących odpowiedzialne funkcje nadane przez państwo, to nie mogą one pozostać niezauważone i nie ukarane. Urzędnicy państwowi muszą zdawać sobie sprawę, że nie są bezkarni. Nawet jeśli istnieje pewna  uznaniowość w podejmowaniu decyzji, to musi ona mieścić  się w granicach prawa. Dlatego złożyliśmy doniesienia do prokuratury. Nie wpływa to bezpośrednio na rozstrzygnięcie co do możliwości otrzymania koncesji na multipleksie przez Telewizję Trwam, ale po prostu sumienie i dobro społeczne, nie tylko naszej jako Fundacji, nakazuje żebyśmy takie działania podjęli.

Na czym polega sprawa, którą sąd nakazał prześwietlić prokuraturze?

Po zakończeniu postępowania koncesyjnego, które zakończyło się dla nas  negatywną decyzją KRRiT,  Fundacja stwierdziła, że podczas tego procesu nastąpiło bardzo wiele nieprawidłowości. Przedstawiliśmy je najpierw w swoim odwołaniu do KRRiT, a następnie do sądu. W maju tego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał  wyrok, w którym stwierdził, że KRRiT nie popełniła błędów. Natomiast jeden z sędziów zgłosił wtedy zdanie odrębne. Wskazał w nim, iż dyrektor departamentu koncesyjnego KRRiT, Agnieszka Ogrodowczyk, popełniła  nadużycie. Już po zamknięciu przyjmowania wniosków wystąpiła bowiem do jednego z podmiotów - firmy Stavka - o uzupełnienie dokumentów finansowych. Sędzia zauważył również, że wskazała na dokumenty, o których nie powinna wiedzieć, bo nie było o nich  mowy we wniosku koncesyjnym. W związku z tym Fundacja wystąpiła do prokuratury  o sprawdzenie czy podczas postępowania koncesyjnego nie doszło do nadużycia. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Na tę odmowę Fundacja wniosła skargę do Sądu Rejonowego w Warszawie. A ten wydał postanowienie uwzględniające zażalenie Fundacji, uchylił zaskarżone postanowienie prokuratury i nakazał wszcząć postępowanie.

Czy to jedyny wniosek Fundacji do prokuratury dotyczący koncesji na multipleks?


Złożyliśmy również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez cały zarząd KRRiT oraz trzy podmioty, które koncesje otrzymały. Podstawą naszego wniosku jest protokół Najwyższej Izby Kontroli, która stwierdziła, że w grudniu ubiegłego roku - czyli jeszcze przed wydaniem ostatecznej decyzji ws. miejsc na cyfrowym multipleksie - Krajowa Rada rozłożyła trzem firmom opłatę koncesyjną na raty. Powołała się przy tym na artykuł ordynacji podatkowej mówiący, że można tak uczynić w przypadkach uzasadnionych interesem społecznym bądź ogromnymi trudnościami finansowymi podmiotu. Ponieważ nie istniały przesłanki społeczne, KRRiT mogła rozłożyć należność za koncesję na raty wyłącznie jeżeli z powodu jednorazowej opłaty podmiotowi groziło bankructwo. Zauważyliśmy więc dwoistość w decyzjach Rady. Z jednej strony KRRiT mówi: daliśmy koncesje firmom, które mają mocną pozycję finansową. A z drugiej – rozłożyła im opłatę koncesyjną na raty, twierdząc przy tym, że są one w trudnej sytuacji finansowej. Zawiadomiliśmy o tym prokuraturę. Bo albo złożono fałszywe oświadczenie mówiąc o dobrej kondycji tych firm, albo mówiąc, iż tę kondycję mają złą.  W tej sprawie prokuratura również odmówiła nam wszczęcia postępowania. Złożyliśmy zażalenie do sądu i czekamy na werdykt.

JKUB

[fot. wikipedia.org]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook