Jedynie prawda jest ciekawa


Morawiecki: Nie wracajmy do cenzury

03.12.2012

O projekcie karania za "mowę nienawiści" oraz o swobodach demokratycznych w Polsce portal Stefczyk.info rozmawia z byłym działaczem opozycji antykomunistycznej Kornelem Morawieckim.

Stefczyk.info: Platforma chce karać za "mowę nienawiści". Skierowała w tej sprawie ustawę do Sejmu. Specjalną komisją oceniającą kogo karać i za co ma kierować minister Michał Boni. Jak Pan ocenia ten pomysł?

Kornel Morawiecki: To jest niepoważny ruch. Nie będziemy chyba wracać do instytucji cenzury, którą pokonaliśmy już jakiś czas temu. Ten pomysł bardzo mi się nie podoba. Szczególnie, że przecież tych nieodpowiedzialnych wypowiedzi bardzo dużo padało również z ust prominentnych i ważnych osób Platformy Obywatelskiej. Ten projekt wydaje się być nieporozumieniem. Sprawa "mowy nienawiści" ma nawet dotyczyć wypowiedzi i słów księży. To nawet komuniści w sposób tajny starali się wpływać na księży i treść ich kazań. W PRL nie mówiono otwarcie, że ksiądz nie może mówić tego, co chce. Obecne zapowiedzi wyglądają więc niepoważnie. Aż się nie chce wierzyć w to, że podobne pomysły mogą się pojawiać ponad 20 lat po transformacji.

O co Platformie może chodzić?

Ja tego nie rozumiem. Wydaje się, że ten pomysł to jest przykład niepoważnego traktowania nawet samego siebie. Nic dobrego z tego pomysłu wyniknąć nie może. Również dla Platformy. Ona się ośmiesza. Takie zachowanie jest kompromitacją. Mówią to na podstawie doniesień medialnych o tym pomyśle.

Ma Pan poczucie, że to kolejny element osłabiający polską demokrację?

Na pewno zamykanie ust, cenzurowanie wypowiedzi jest osłabianiem swobód demokratycznych. Jednak największe zagrożenie widzę w czym innym. Zagrożenie dla demokracji w Polsce wynika z zależności biznesowej największych mediów. One są uzależnione przez biznes. Ci, którzy mają pieniądze, mają media. Ostatnia inicjatywa jest przyczynkiem idącym w bardzo złym kierunku. Jednak nie przykładałbym do niej wielkiej wagi. Ona jest niepoważna i niezgodna z wyobrażeniem Polaków o wolności. Nie może być tak, by nie wolno było mówić tego, co się chce.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook