Jedynie prawda jest ciekawa


M.Karnowski: Tak władza kupuje media

27.02.2014

Ujawniane ostatnio przez tygodnik "wSieci” informacje o skali finansowania mediów prorządowych z pieniędzy publicznych sprowadzają się tak naprawdę do jednego pytania. Czy PiS pozwoli by PO miała w czasie nadchodzącego wielkiego wyborczego rozdania budżet wielokrotnie większy niż główna partia opozycyjna?

W skrócie mechanizm wygląda bowiem banalnie prosto. Wielkie media, znane z najbardziej agresywnych ataków na opozycję, pamięć o Smoleńsku i z bezwzględnej obrony nieudolnej władzy, otrzymują ekstra dotacje za pośrednictwem ministerstw, rządowych agend, a przede wszystkim spółek skarbu państwa. Pretekstem dla tych transferów może być dosłownie wszystko: wielka gala, zaproszenie na wycieczkę do lasu, zakup tysięcy egzemplarzy danego wydawnictwa. Jak konsekwentnie pokazują dziennikarze "wSieci” są to każdego roku dziesiątki milionów złotych. I władza wie, co robi, to nie są zmarnowane pieniądze. Propaganda za nie kupiona pracuje dobrze, skutecznie i jest realizowana z zapałem.

Efektem jest dyskryminacja redakcji i tytułów uczciwych, ale przede wszystkim drastyczne zachwianie równowagi systemu medialnego. W takich warunkach nie ma mowy o uczciwej kampanii wyborczej. Z całego pakietu zasad tworzących demokrację zostają gołe wolne i tajne głosowanie. Ale ile to warte bez obudowy, wiemy doskonale. Wszak na Ukrainie też było wolne głosowanie... I w Rosji, i na Białorusi. Ale bez wolnych, rywalizujących uczciwie mediów to funta kłaków warte!

Ten patologiczny system dotacji niesie też ogromną demoralizację. Po pierwsze  dziennikarzy, którzy widzą przecież w czym uczestniczą i czują się bezpośrednio uzależnieni od pieniędzy rządowych. Po drugie polityków obozu władzy, którzy uważają tak pozyskane media za "swoje” i czują się bezkarni. A po trzecie - prezesów spółek z udziałem skarbu państwa, którzy wiedzą, że są rozliczani przede wszystkim z tej propagandowej działalności, a nie z efektów zarządzania wspólnym narodowym majątkiem. Jak długo jeszcze będzie trwała ta patologia? Kiedy zwróci na nią uwagę opinia publiczna? Czy aby nie wtedy gdy obóz władzy znowu wygra, o, przepraszam, kupi, sobie poparcie opinii publicznej za pieniądze wszystkich Polaków?


Michał Karnowski
[fot. Stefczyk.info]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook