Jedynie prawda jest ciekawa


Mistewicz: NASK jak PZPN

08.01.2012

W sprawie przejęcia polskich domen narodowych Polska.pl i Poland.pl przez Agorę, wydawcę „Gazety Wyborczej” coraz więcej środowisk protestuje, zgłaszane są poselskie interpelacje do Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbary Kudryckiej nadzorującej NASK. Na światło dzienne wychodzą nowe fakty.

Eryk Mistewicz: O sprawie rzeczywiście jest coraz głośniej. Dzięki interpelacjom poselskim trudno jest panom z NASK „zamieść sprawę pod dywan”. To dobrze, że interpelacje i zaniepokojenie w Sejmie tą sprawą jest duże i nie dotyczy wyłącznie jednej partii czy jednej strony ław sejmowych. Posłowie i senatorowie różnych klubów uważają, że coś w tej sprawie jest nie tak. Przykłady z innych krajów: Francji (www.france.fr), Włoch (www.italia.it), Niemiec (www.deustchland.de), ale też wielu innych pokazują, że domeny narodowe należą do państwa, a ich wartość jest nieprzeliczalna na pieniądze podobnie jak godło, flaga czy hymn. Domena www.polska.pl jest polskim dobrem narodowym i nie może zostać przekazana podmiotowi komercyjnemu, jakiemukolwiek podmiotowi komercyjnemu, fundacji czy stowarzyszeniu, nawet do jak najszlachetniejszego wykorzystania.

Silna presja parlamentarzystów ale też opinii publicznej, mediów, sprawia, że o sprawie jest głośno. To wystarczy do anulowania decyzji NASK?

Presja jest niezbędna, aby nie udało się NASK-owi „zamieść sprawy pod dywan”. Na takie właśnie „zamiecenie sprawy pod dywan” NASK może liczyć. O tym też świadczą przygotowywane przez NASK propozycje odpowiedzi na interpelacje poselskie. Propozycja odpowiedzi na interpelację posła Stanisława Pięty w tej sprawie przygotowana w NASK dla Minister Kudryckiej jest kuriozalna. Barbara Kudrycka, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego sprawująca nadzór nad NASK będzie za chwilę przed Sejmem powtarzała argumentację NASK.

O czym mówi NASK w odpowiedzi na interpelację poselską? Jak się broni? Rozumiem, że instytucja ta nie widzi problemu z przekazaniem polskiej domeny narodowej wydawcy „Gazety Wyborczej”?


Tak. Dla mnie nie jest ważne, kto tę domenę otrzymał, bowiem ona w ogóle nie powinna zostać skierowana na rynek komercyjny. NASK broni się, że „portale polska.pl i poland.pl nie zostały sprzedane, ich ostatecznym dysponentem w dalszym ciągu pozostaje NASK”.

A więc bez problemu można anulować umowę z Agorą, zanim jeszcze ta nie wygenerowała zbyt wielkich kosztów?

Tak się tylko może wydawać. Umowa NASK z Agorą – jak argumentuje NASK wyposażając w te argumenty minister Kudrycką – stanowi… tajemnicę handlową. I tak oto instytucja państwowa zarządzając dobrem publicznym, domeną narodową porównywalną do flagi, godła czy hymnu stwierdza, że nie przekaże żadnych informacji dotyczących tej umowy. Jeśli minister Kudrycka zaakceptuje tego typu „obronę” w wykonaniu NASK będzie to istnym szaleństwem. Podobnie jak zapis kolejny. Oto bowiem, cytat: „środki, które NASK uzyska na skutek realizacji tej umowy, przeznaczone zostaną na rozwijaną w instytucie działalność mającą na celu zwalczanie pornografii dziecięcej”. Po ujawnieniu tego na Twitterze jeden z pierwszych komentarzy internautów, żywo zresztą reagujących na tę sprawę, brzmiał: „Pornografią dziecięcą powinna zająć się policja a nie NASK. To nie należy do jej zadań statutowych. Cała reszta śmiechu warta”.

W poniedziałkowym „Uważam Rze” pisze pan, że w sprawie tej zostali oszukani minister Radosław Sikorski, minister Barbara Kudrycka, premier Donald Tusk. Przyrównuje pan NASK do PZPN wskazując na w podobny sposób naśmiewanie się z instytucji państwa.

Tak. Polskie MSZ, ministerstwo odpowiedzialne za kwestie wizerunku Polski, od kilku już lat domagało się prawa do domen Polska.pl i Poland.pl. Ważne, że mówimy o tych dwóch domenach łącznie, bowiem domena Polska.pl jest domeną intuicyjną np. na terenie byłego ZSRR. Ale też nie tylko tam, jest dla kwestii promocji Polski i realizowania interesów państwa jest domeną najważniejszą. NASK jednak przedłużało w nieskończoność rozmowy z MSZ, aby ostatecznie pokazać figę ministrowi Sikorskiemu i podpisać umowę z Agorą. Umowę w niejasnych okolicznościach podpisaną, na niejasnych zasadach, krytych „tajemnicą handlową”. Teraz w podobny sposób postępuje z minister Kudrycką, także jej pokazuje figę.

Do czego zmierza NASK? Co chce uruchomić na uzyskanej od NASK stronie Polska.pl wydawca „Gazety Wyborczej”?

Choćby tam były i najwspanialsze pocztówki – nie jest to ważne. Powtórzę: te dwie domeny, Polska.pl i Poland.pl powinny znaleźć się w gestii państwa. Kancelaria Prezydenta lub Kancelaria Premiera, choćby poprzez strukturę Biura Prasowego Rządu, powinny zarządzać tymi domenami. Tak jak dzieje się to w innych krajach. We Francji taką domeną zarządza SIG, odpowiednik Biura Prasowego Rządu. Najprostszym rozwiązaniem byłoby wykonanie przekierowania domen Polska.Pl i Poland.pl nie na „Gazetę Wyborczą”, ale na domeny Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Dokładniej: na strony MSZ sprawnie działające i dobrze realizujące swoje działania na gorszych, bo nieintuicyjnych stronach www.polska.gov.pl i www.poland.gov.pl . Czekanie na ofertę opowieści wydawcy „Gazety Wyborczej” o Polsce byłoby błędem. Błędem państwa polskiego byłoby też czekanie na zorganizowanie porozumienia NASK z kilkoma ministerstwami i Agorą. Pytanie, które nabrzmiewa, brzmi zresztą tak: czy to NASK kręci polskimi ministrami i polskim premierem jak chce, czy też jednak jest inaczej a szef NASK powinien zrozumieć swój błąd i się z niego po prostu wycofać? Scalenie stron www.Polska.gov.pl ze stroną www.Polska.pl i strony www.Poland.gov.pl ze stroną www.Poland.pl powinno być pierwszym krokiem oddania domen narodowych państwu.

Eryk Mistewicz - konsultant polityczny, współautor „Anatomii władzy” i autor wydanej ostatnio książki „Marketing narracyjny. Jak budować historie, które sprzedają".

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook