Jedynie prawda jest ciekawa


"Minister Boni udaje, że nie rozumie"

26.02.2013

O ustawie, która grozi masową likwidacją bibliotek szkolnych portal Stefczyk.info rozmawia z Juliuszem Wasilewskim, redaktorem miesięcznika "Biblioteka w Szkole”, inicjatorem akcji "STOP likwidacji bibliotek".

Stefczyk.info: Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zmieniło projekt ustawy dotyczący bibliotek szkolnych oraz publicznych. Czy ta zmiana idzie w kierunku realizacji postulatów akcji "STOP likwidacji bibliotek"?

Juliusz Wasilewski, redaktor miesięcznika "Biblioteka w Szkole”: Niestety minister Michał Boni nie zrozumiał zdaje się o co nam chodzi. Na pewno nie uwzględnił naszych postulatów. On zwyczajnie zamienił zdanie, które mówiło, że biblioteka publiczna może pełnić zadania biblioteki szkolnej na zdanie, które mówi o pełnieniu funkcji biblioteki szkolnej. Zmieniono sformułowanie, ale dodatkowo wskazał, że należy zwyczajnie likwidować biblioteki szkolne i na to miejsce tworzyć filię biblioteki publicznej. To jest jeszcze gorszy zapis niż poprzedni. Akt prawny wskazuje drogę likwidacji biblioteki szkolnej. Zapewne wielu z niej skorzysta.

Obecna propozycja nie gwarantuje istnienia biblioteki w szkole?

Nie. Ten projekt niczego takiego nie gwarantuje. Mowa jest jedynie o tym, że zamiast biblioteki szkolnej będzie tworzona filia biblioteki publicznej. To oznacza, że będzie można zwolnić nauczyciela wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami, o których mówimy od dawna. W komentarzu do ustawy, którą proponuje MAC, znalazło się również przekłamanie. Tam napisano, że przepisy prawne gwarantują, że uczeń musi mieć dostęp do książki. A takiego zapisu nie ma. Jest zapis, że uczniowie muszą mieć dostęp do biblioteki. Chodzi o dostęp do biblioteki szkolnej, a nie możliwość wypożyczenia książki.

Co za pomysłami MAC stoi?

Wydaje się, że chodzi o pieniądze. Jednak to, co również denerwuje w tej sprawie, to brak jasnej argumentacji i motywacji zmian. Minister Boni powinien otwarcie powiedzieć, że chodzi o możliwość zwolnienia nauczyciela, o możliwość poczynienia oszczędności itd. Po zmianach nauczyciela bibliotekarza będzie mógł zastąpić każdy z wykształceniem średnim. On będzie mógł zarobić mniej. Gmina nie dość, że będzie mogła decydować, kto pracuje w bibliotece, to jeszcze na tym zarobi. Jednak MAC nie chce przyznać, że o to właśnie chodzi. Wręcz przeciwnie - jest mowa, że resort chce poprawić sytuację uczniów. Wychodzi na to, że biblioteki władza likwiduje dla dobra dzieci i społeczeństwa lokalnego. To bzdura i przejaw hipokryzji. Niech resort powie wprost o co chodzi.

Jest szansa na zmianę tych przepisów czy minister zdaje się trwać niezmiennie przy tych pomysłach?

Z ostatnich zmian wynikałoby raczej, że minister idzie w zaparte. On udaje, że nie rozumie o co chodzi. Trudno powiedzieć, jak to się zakończy. My w każdym razie kontynuujemy protest, a nawet go intensyfikujemy. Będziemy obecnie drukować plakaty i informować opinię publiczną o naszej akcji. Będziemy próbowali przebić się z tym problemem również do tzw. mainstreamowych mediów. Wpierają nas bardzo ważne osoby publiczne. Liczę, że uda nam się wywrzeć odpowiednią presję na władze.

Dlaczego warto o biblioteki szkolne walczyć?

Mówiliśmy o tym już wielokrotnie. Polskie społeczeństwo czyta coraz mniej książek. Dwa lata temu około 55 procent Polaków nie wzięło ani jednej książki do ręki. Biblioteka szkolna, dostępna dla uczniów jest więc coraz ważniejsza. To również jest miejsce, które ma znaczenie w walce z tzw. wykluczeniem cyfrowym. To właśnie biblioteka, w której jest pracownia komputerowa, w której są komputery dostępne dla uczniów, jest ważna w walce z wykluczeniem. Uczniowie potrzebują miejsca, do którego można przyjść, odrobić lekcje, zebrać jakiś materiał itd. Tam jednocześnie pracuje wykształcony nauczyciel, który może pomóc, może nauczyć zbierania materiałów itd.

Minister Boni nie widzi potrzeby istnienia takich bibliotek?

Minister Boni ma niejednoznaczną postawę. On jako minister administracji likwiduje biblioteki, ale jako minister cyfryzacji mówi o potrzebie walki z wykluczeniem cyfrowym. Ja się śmieje, że on w poniedziałki i wtorki jest ministrem administracji a w środy i czwartki cyfryzacji. W piątki na zmianę... Rzeczywiście minister Boni mówi jedno, a potem robi co innego.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook