Jedynie prawda jest ciekawa


Minęło 7 miesięcy, a Inwestycje Polskie „w lesie”

16.05.2013

Premier Tusk 12 października wygłosił tzw. II expose, w którym zapowiedział między innymi projekt Inwestycje Polskie, mający na celu wsparcie dla procesów inwestycyjnych w gospodarce przy pomocy pieniędzy publicznych pochodzących ze sprzedaży akcji spółek Skarbu Państwa - przypomina na swoim blogu Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Ponieważ rządzący spodziewali się spowolnienia wzrostu gospodarczego w naszym kraju, ogłosili, że przy pomocy tego projektu, którego możliwości finansowe określili na przynajmniej 40 mld zł, wesprą przedsięwzięcia inwestycyjne zarówno podmiotów publicznych jak i prywatnych o tzw. dłuższych stopach zwrotu.

Szef rządu z trybuny sejmowej określił, że wsparcie to będzie dotyczyło budów elektrowni węglowych, gazowych, gazociągów, magazynów gazu, infrastruktury kolejowej, drogowej i portowej.

Trzy miesiące później Rada Ministrów zdecydowała o przekazaniu 11,39% akcji PGE SA (Skarb Państwa posiada blisko 62% akcji), 8,36% akcji PKO BP SA (Skarb Państwa posiada 40,99% akcji), 10,10% akcji PZU SA (Skarb Państwa posiada 35,18% akcji) i aż 37,90% akcji CIECH SA (czyli całość akcji posiadanych przez Skarb Państwa), na swoisty wsad kapitałowy do tego programu.

W momencie podjęcia tej decyzji przez rząd, akcje te według wyceny giełdowej miały wartość około 11 mld zł.

Akcje wymienionych wyżej spółek, mają być przekazywane sukcesywnie do Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) i spółki celowej Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR) i w odpowiedni sposób wykorzystywane.

W BGK do podniesienia kapitałów aby poprzez mechanizm dźwigni finansowej powiększyć możliwości kredytowe tego banku w odniesieniu do inwestycji wybranych do finansowania przez spółkę celową PIR.

Z kolei PIR miał dokonywać wyboru projektów, spośród zaproponowanych prze inwestorów publicznych i prywatnych i wchodzić do nich kapitałowo przy czym wejście to miało dopełniać finansowe „zapięcie” projektu inwestycyjnego do 100%.

Wszystko to na papierze wygląda nawet logicznie i brzmi zachęcająco dla potencjalnych inwestorów, tyle tylko, że praktyczna realizacja jest ciągle w przysłowiowym lesie.

Otóż w ostatnich dniach w mediach pojawiła się wypowiedź wiceministra Skarbu Państwa Pawła Tamborskiego, że być może w ciągu najbliższego tygodnia, spółka celowa PIR zostanie dopiero zarejestrowana.

Prezes spółki Mariusz Grendowicz (wcześniej członek zarządów kliku zagranicznych banków i firm ubezpieczeniowych w Polsce), zapowiedział ,że po zarejestrowaniu rozpocznie proces rekrutacji 20-30 pierwszych pracowników spółki, co potrwa do końca II kwartału tego roku i dopiero później zostanie opracowany dokument polityki inwestycyjnej spółki.

Jego zdaniem być może do końca I kwartału 2014 roku tzw. „szybką ścieżką, uda się wyselekcjonować 2-3 projekty inwestycyjne, w które PIR warunkowo zobowiąże się zainwestować (maksymalna kwota takiej inwestycji do 750 mln zł).

Prezes ujawnił również, że przeciętny okres od rozpoczęcia pierwszych rozmów z potencjalnym inwestorem do podpisania dokumentów finansowych o wejściu kapitałowym i ewentualnym kredytowaniu tej inwestycji przez BGK, to około 2 lata.

Wygląda więc na to, że zapowiedziany z takim hukiem przez premiera Tuska program Inwestycji Polskich jak dobrze pójdzie fizycznie ruszy pod koniec 2015 roku i będą to pojedyncze inwestycje infrastrukturalne.

Ich skutki dla gospodarki w postaci dodatkowego popytu i zatrudnienia będą jak sądzę raczej niezauważalne, a przecież to właśnie lata 2014-2015 miały być tym okresem, kiedy to projekt Inwestycje Polskie, podtrzyma słabnące procesy inwestycyjne w naszej gospodarce.

A jeżeli się jeszcze okaże, że do wsparcia zostaną wybrane inwestycje przede wszystkim „bliskich i znajomych królika”, że zaangażowano dużych rozmiarów majątek Skarbu Państwa i dodatkowo wykorzystano możliwości kredytowe państwowego banku aby „łatwy i tani pieniądz” trafił głównie do „swoich”, to będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem.

Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  2. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  3. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  8. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook