Jedynie prawda jest ciekawa


Milicja też była obywatelska

09.08.2013

O dwóch wydarzeniach, które dobitnie świadczą o tym, że Platforma jest obywatelska podobnie jak milicja w Polsce do roku 1990 - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Coraz więcej wypowiadanych opinii ale także podejmowanych decyzji, działań i zachowań czołowych działaczy Platformy, świadczy o tym, że ta partia ma tyle wspólnego z obywatelskością, ile milicja do maja 1990, kiedy to została przekształcona w policję.

W ciągu 6 lat rządzenia Platformy nazbierało tego co niemiara, ale ostatnie dwa wydarzenia z udziałem najważniejszych polityków tej partii o charakterze antyobywatelskim i wręcz antydemokratycznym, moim zdaniem, przelały czarę goryczy.

Od momentu zorganizowania prawyborów na kandydata na prezydenta RP wiosną 2010 roku, Platforma podkreślała swój wyjątkowo demokratyczny charakter.

Do tamtego „sukcesu” chciał nawiązać premier Tusk, nagle zarządzając powszechne wybory przewodniczącego Platformy, w których mieli uczestniczyć wszyscy członkowie tej partii drogą internetową albo korespondencyjną.

Ale w momencie kiedy swoją kandydaturę w tych wyborach zgłosił poseł Jarosław Gowin i na serio rozpoczął kampanię wyborczą z użyciem internetu i bezpośrednich spotkań z wyborcami, a także ostro zaczął krytykować premiera Tuska, demokracja w Platformie się skończyła.

Czołowi politycy Platformy zaczęli publicznie ostro krytykować Gowina, ba nawet stwierdzać, że mimo startu w wyborach na szefa partii, tak naprawdę znajduje się już poza tym ugrupowaniem.

Ba, nie przebiera w słowach sam premier Tusk, oceniając swojego rywala; on także wprost sugeruje, że Gowin startuje w wyborach na szefa ale na pewno nie Platformy, bez żadnych ceregieli odmówił publicznej debaty z kontrkandydatem, choć wcześniej obiecał jej przeprowadzenie młodzieżówce tej partii (miała być jej organizatorem).

Szokujące wręcz dla obywatelskości i szanowaniu demokratycznych procedur w państwie, było nawoływanie przez premiera Tuska, do nieuczestniczenia w referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz Waltz.

Wyjątkowo niski poziom uczestnictwa w różnego rodzaju wyborach i referendach w Polsce powodował do tej pory, że w przywódcy największych partii politycznych, a także rządzący w naszym kraju, gorąco namawiali Polaków do uczestnictwa w aktach wyborczych.

Nagle szef rządzącej od 6 lat partii mającej w nazwie przymiotnik „obywatelska”, mówi wprost, że ci którzy chcą ratować Hannę Gronkiewicz Waltz przed odwołaniem, powinni na referendum nie pójść.

Nie liczy się więc nic, ani obywatelskość ani szacunek dla procedur demokratycznych, jeżeli mielibyśmy oddać władzę, to można się posunąć to tego aby namawiać do nie uczestniczenia w wyborach.

Do tego chóru namawiania Polaków do zachowań antydemokratycznych, dołączył nagle do niedawna prominentny członek Platformy, obecnie prezydent wszystkich Polaków, Bronisław Komorowski.

Wprawdzie nie zachęcał wprost mieszkańców Warszawy do nieuczestniczenia w referendum, ale oświadczył, że on i jego współpracownicy z Kancelarii, na pewno nie wezmą w nim udziału.

Ba, zapowiedział przygotowanie projektu ustawy, która ma wprowadzić rozwiązanie, że referendum odwołujące wybranego w bezpośrednich wyborach wójta, burmistrza, prezydenta, będzie ważne tylko wówczas, gdy weźmie w mim udział przynajmniej taka liczba głosujących jak w samym akcie wyborczym (obecnie ten wymóg to 3/5).

W ten sposób prezydent Komorowski, tak naprawdę chce zablokować możliwość odwołania w czasie trwania kadencji bezpośrednio wybranych wójtów, burmistrzów, prezydentów, nawet gdyby ich rządzenie nie podobało się zdecydowanej części mieszkańców gminy.

Te dwa opisane wyżej wydarzenia z udziałem premiera Tuska i prezydenta Komorowskiego, dobitnie świadczą o tym, że Platforma jest obywatelska podobnie jak milicja w Polsce do roku 1990.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. Profil PO na FB]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook