Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Miejsce Kiszczaka jest w więzieniu!”

12.12.2014

Żona zabitego górnika z kopalni "Wujek" wciąż czeka na sprawiedliwość.

Krystyna Gzik po 33 latach od śmierci swojego męża wciąż ma łzy w oczach, kiedy wspomina masakrę z grudnia 1981 r. W wyniku działań bezpieki zginął wtedy m.in. mąż Pani Krystyny. Żona przyznaje, że wciąż czeka na sprawiedliwość.

Odnosząc się do przymusowych badań, jakim poddano ostatnio Kiszczaka, Pani Krystyna wciąż liczy, że zbrodniarz odpowie zarówno za masakrę górników w kopalni, jak i za stan wojenny.

„Czekam już ponad trzydzieści lat i nie wiem, czy doczekam się sprawiedliwości. To wszystko bardzo trudno znieść. Nikt nie zwróci mi męża, ale chciałabym, aby w sprawie "Wujka" zapadł wyrok skazujący Kiszczaka. Mam nadzieję, że uda się jeszcze do tego doprowadzić i skazać go, co byłoby dla mnie jakąś formą zadośćuczynienia - mówi „Super Epressowi” Krystyna Gzik.

Jeden z przywódców strajku Stanisław Płatek również przyznaje „SE”, że liczy na pociągnięcie Kiszczaka do odpowiedzialności.

„Czuje się jakąś satysfakcję. Cieszę się, że w końcu może sprawiedliwość dosięgnie Kiszczaka. To niepojęte i skandaliczne, że do tej pory nie udało się go osądzić i skazać!” - mówi Płatek, odnosząc się do przewiezienia zbrodniarza do szpitala.

Pytanie, czy rzeczywiście przymusowe badania to już zapowiedź przełomu...

ez
[Fot. PAP/Adam Warżawa]

Słowa kluczowe:

Wujek

,

Polska

,

polityka

,

Kiszczak

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook