Jedynie prawda jest ciekawa

Michalkiewicz: Walka trzeciego pokolenia UB i AK

02.03.2017

„Tyle wysiłku ubeckie dynastie włożyły, żeby wszelką pamięć o tych ludziach pogrzebać z kretesem, tymczasem nastąpiła zmian pokoleniowa i młodzi ludzie zaczęli odgrzebywać śmietnik historii (…) i w poszukiwaniu korzeni własnych tożsamości, natknęli się na groby bohaterów” - powiedział w rozmowie z „Magna Polonia” Stanisław Michalkiewicz.

„Sama sztuka, to bardzo dobre dzieło napisane przez Wyspiańskiego, na tle prawdziwych wydarzeń. Zupełnie inna sprawą jest to, co zrobił z nią chorwacki reżyser, dodał do tego swoje fantasmagorie” - ocenił skandaliczny spektakl „Klątwa”.   

Oceniając aktorką, która w przedstawieniu dopuściła się wulgarności na figurze św. Jana Pawła II, Michalkiewicz powiedział: „Nie wiedziałem, że z niej taki lachociąg, ale to inna sprawa”. 

Publicysta podkreślił, że nie krytykuje samego faktu stworzenia takiego spektaklu.   

„Głupiec zawsze znajdzie głupca który go uwielbia, więc skoro ktoś chce to wystawiać, niech to robi. Ale nie podoba mi się to, że Teatr Powszechny dostał w ub.r. 8 mln subwencji z ratusza. Jakaś część pieniędzy, jako podatnikowi warszawskiemu, została mi skradziona przez Hannę Gronkiewicz-Waltz” - mówił.  

Jak zaznaczył, jest to „kradzież zuchwała”.   

Dodał jednak, że trzeba w tej sprawie odszukać pozytywy. „Może dobrze się stało, że ten spektakl się ukazał, bo to może być punkt wyjścia do pozbawienia teatrów i innych przedsiębiorstw przemysłu rozrywkowego, dotacji z publicznych pieniędzy” - mówił. „Niech każdy płaci sam za swoje przyjemności” - stwierdził. 

Stanisław Michalkiewicz pytany o krytykę Żołnierzy Wyklętych przez środowiska lewicowe, ocenił, że proces przywracania pamięci o bohaterskich żołnierzach podziemia jest im „nie w smak”.  

„Tyle wysiłku ubeckie dynastie włożyły, żeby wszelką pamięć o tych ludziach pogrzebać z kretesem, tymczasem nastąpiła zmian pokoleniowa i młodzi ludzie zaczęli odgrzebywać śmietnik historii (…) i w poszukiwaniu korzeni własnych tożsamości, natknęli się na groby bohaterów” - powiedział publicysta.  

”To wzbudza nie śmiech wcale, ale żywe zaniepokojenie ubeckich, partyjnych dynastii. Ponieważ to może zagrażać rządowi dusz, jaki mieli już w zasięgu ręki” - dodał.  

Jak podkreślił Michalkiewicz, Żołnierze Wyklęci są konsekwencją Jałty, dlatego należy ten fakt przypomnieć chociażby Brytyjczykom.   

"Jałta jest ciągle otwartą raną w polskiej historii. To nie jest rana zabliźniona,ale wciąż krwawiąca na ciele Polski. Trzecie pokolenie UB walczy z  trzecim pokoleniem AK” - ocenił. 

Michalkiewicz odniósł się także do głosów akcentujących „kontrowersyjność” Niezłomnych.   

„Żołnierze Wyklęci mordowali cywilów? To prawda, że takie rzeczy się zdarzało, ale trzeba rozszyfrować tych cywilów. To w większości byli konfidencji UB, więc to byłą forma obrony koniecznej, samoobrony” - zauważył Stanisław Michalkiewicz 

ak

[fot. YouTube]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook