Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Michalczewski upojony absurdem: Jest bardzo dużo możliwości dla młodych

18.12.2014

„Mówi się, że jesteśmy państwem skorumpowanym, że tu komuna. Jest mi bardzo przykro”.

Dariusz Michalczewski, podstarzała gwiazda boksu, która próbuje uchodzić za znawcę wszystkiego, znów się kompromituje. W „kropce nad i” w TVN24 Michalczewski skomentował marsz, jaki 13 grudnia przeszedł ulicami Warszawy.

„Starsi ludzie, którzy walczyli o demokrację mają do tego prawo, bo mają najgorzej, oni czasami wstają później, popołudniu, czy w południe żeby zaoszczędzić na śniadaniu” - stwierdził na początek Michalczewski.

A potem przeszedł do ataku: „Najbardziej mnie wkurzali ci młodzi, podstawieni ludzie, którzy stali za plecami pana Kaczyńskiego, którzy się tam afiszowali. Nie wierzę, że oni tak myślą”.

Jak widać Michalczewski uznaje, że lepiej wie co myślą ludzie, którzy wzięli udział w Marszu 13/12. Zdaje się, że Michalczewski myśli, że nie można wziąć udziału w Marszu organizowanym przez PiS z własnej woli. Trzeba zostać podstawionym...

Pięściarz kolejnymi wypowiedziami udowadnia, że jest zupełnie oderwany od rzeczywistości. Niektóre jego tezy brzmią jak czysta kpina. „Dziś jest bardzo dużo możliwości dla młodych ludzi, jak się jest ambitnym pracowitym, jak się szuka swojej pasji to naprawdę jest szansa, o wiele większa niż kiedyś” - tłumaczy Michalczewski, wzbudzając zapewne gromki śmiech u wielu ludzi, szczególnie młodych.

Gość TVN24 brnął w swoje tezy. „Tu mówi się, że jesteśmy jakimś państwem skorumpowanym i nie wiadomo jakim jeszcze, mówi się, że tu jest jeszcze komuna. Jest mi bardzo przykro, bo znam bardzo dużo ludzi z Holandii, z Belgii, z Niemiec, Szwajcarii, Austrii i oni są zachwyceni naszym państwem” - kończył bokser.

Jeśli koledzy Michalczewskiego z Holandii, Belgii, Niemiec i innych miejsc są równie wielkimi ignorantami, jak on, zachwyt nie może dziwić, ani zaskakiwać...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

Marsz

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook