Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Michalczewski pełen jadu: Polacy są jak wieśniaki

08.12.2014

„Polska coraz bardziej się podoba. Jest coraz mniej tej typowo polskiej zawiści”.

Dariusz Michalczewski przebojem stara się wejść do grona podstarzałych celebrytów zajętych głównie obrażaniem Polaków. W tygodniku „Newsweek” organizuje swój mały seans nienawiści wobec Polski, Polaków i wartości, które dla społeczeństwa są ważne.

„Jesteśmy jak wieśniaki” - straszy tytułem Michalczewski i redakcja Lisowego tygodnika. W leadzie nie jest lepiej: „Wie pani, że słowo "homofobia" poznałem dopiero w Polsce? Strasznie mnie to dziwi, bo nasz kraj się zmienia nie do poznania i tylko w polskich głowach pozostały takie prymitywne przesądy”.

O jakich przesądach mowa? Oczywiście o braku zgody na rewolucję cywilizacyjną i społeczną. Michalewski przyznając, że nie przeszkadza mu, że stał się gwiazdą ruchu LGBT, obraża krytyków tych postulatów. „Większość ludzi, którzy mają z tą moją wypowiedzią problem, nawet nie kiwnęli palcem, żeby dzieci z rodzin patologicznych miały lepiej. Ale są przeciwko. "Nie i koniec. Wy, geje, nie będziedzie mieli dzieci". Takie pier...., przepraszam, mądrowanie się. To są zwykli obłudnicy. Katolicy obłudnicy” - zieje nienawiścią bokser.

Na uwagę, że sam jest katolikiem przyznaje, że nie jest to dla niego najważniejsze: „Ale dla mnie przed wiarą katolicką jest dobro dzieci. Trzeba kochać bliźniego i być dobrym dla dzieci, a nie dyskryminować kogokolwiek w imię wiary”. Zapewne dla Michalczewskiego największym dobrem dzieci jest poddawanie ich społecznym eksperymentom.

Bokser znów przy tym obraża oponentów. „My, Polacy, jesteśmy jak wieśniaki, które nie zjedzą czegoś, czego nie znają. A ja uważam, że trzeba być ciekawym nowych smaków, trzeba poznawać nowe rzeczy” - tłumaczy. Gdy rzeczy są szkodliwe też? W końcu to nie on będzie płacił.

Michalewski w rozmowie stosuje różne małe sztuczki retoryczne. Wskazuje np., że Polska mu się podoba, jak walczy o rewolucję seksualną. „Polska naprawdę coraz bardziej się podoba. Ludzie się zmieniają, jest coraz mniej tej typowo polskiej zawiści. Widzę światło w tunelu. Młodzież wyjeżdża na Zachód, jest otwarta na inne kultury, inne światopoglądy, orientacje seksualne. To całkiem nowe pokolenie, inne niż narzekający starcy” - prezentuje swoją receptę na fajną Polskę Michalczewski. Jak widać dla niego gigantyczna skala emigracji i rozmywanie polskości w kosmopolitycznym sosie to recepta na zadowolenie i dumę z Polski.

Dariusz Michalczewski zupełnie odleciał. I świadczy o tym również wątek dotyczący spraw politycznych. „Ludzie dziś przestają już ufać temu PiS, które nie ma żadnego pomysłu, jak zmienić Polskę na lepsze. PiS-owscy są świetnymi krytykami, tylko nie potrafią nic zrobić. Partia rządząca powie: czarne, to oni mówią: czarne nie. Partia rządząca mówi: no to białe, oni - białe też nie” - tłumaczy bokser.

Widząc, co Polsce i Polakom proponuje Michalczewski, warto zaapelować: niech Pan lepiej zajmie się boksem. Jeszcze się Pan swoim jadem skrzywdzisz...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook