Jedynie prawda jest ciekawa

Michał Karnowski: Co dalej? Rewolucja?

17.01.2017

„Grzegorz Schetyna uznał, że jedyne co Polakom ma do powiedzenia, to wygranie w opozycji walki na radykalizm” - ocenił Michał Karnowski, publicysta tygodnika „wSieci” i portalu „wPolityce.pl” na antenie TVP Info.

„Ten rząd podejmuje bardzo konkretne problemy, stara się je maksymalnie, skutecznie i szybko rozwiązywać; realizuje obietnice” - mówił Karnowski, oceniając inaugurację przez rząd Beaty Szydło „Roku Nowych Zadań”. 

„Nie jest przypadkiem, że pani premier wspomniała o tym kontekście, jakim były ostatnie wydarzenia w Sejmie” - dodał. 

Publicysta wskazał, że mamy do czynienia z kontrastem pomiędzy opozycją a rządzącym PiS-em. 

„To rzeczywiście bardzo duży kontrast: jaka jest opozycja, jakim językiem się posługuje, czy w ogóle ma coś Polakom do powiedzenia, jaki jest bilans jej 8 lat rządów. I to co robi premier, to takie powiedzenie: odcinamy się od was, to nie jest nasza zabawa, ta awantura w parlamencie” - powiedział. 

Jak zaznaczył Michał Karnowski, nie spodziewa się drastycznych zmian na stanowiskach ministrów. Jego zdaniem wyznaczenie nowych zadań uzasadniają wprowadzane projekty 500+, reforma emerytalna, dezubekizacja, czy reforma edukacji. „Te podstawowe elementy zostały zamknięte. Teraz rząd chce powiedzieć, czym będzie żył przez następny rok” - stwierdził. 

Michał Karnowski w ostrych słowach odniósł się do wypowiedzi lidera PO Grzegorza Schetyny, który zagroził prezydentowi Andrzejowi Dudzie Trybunałem Stanu. 

„Grzegorz Schetyna uznał, że jedyne co Polakom ma do powiedzenia, to wygranie w opozycji walki na radykalizm” - mówił publicysta. „Zaczął od totalnej opozycji, teraz Trybunał Stanu, potem co może być dalej? Rewolucja, wieszanie publiczne?” – dodał. 

„Opozycja chce być totalna, coraz bardziej radykalna, bo nic innego nie ma do powiedzenia” – ocenił Michał Karnowski. „Oczywiście nie ma podstaw, by postawić prezydenta przed Trybunał Stanu” – stwierdził. 

Jak podkreślił, szef Platformy Obywatelskiej w sprawie budżetu powinien mieć pretensje do samego siebie. 

„Dotknęliśmy czystej hipokryzji. Opozycja sama wypchnęła większość z Sali Plenarnej. (…) Jak można mieć teraz pretensje, że nie było tak przejrzyście jak na Sali Plenarnej? Grzegorz Schetyna powinien uderzyć się w piersi” - ocenił Karnowski.

ak

[fot. YouTube/TV Republika]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook