Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Merta: Potrzebne międzynarodowe śledztwo

08.04.2015

Rozmowa z Magdaleną Mertą, wdową po śp. Tomaszu Mercie.

Stefczyk.info: W przeddzień 5. rocznicy tragedii smoleńskiej wraca w mediach sprawa gen. Błasika w kokpicie i winy pilotów ws. katastrofy. Jak Pani to ocenia?

Magdalena Merta: Sądzę, że cała akcja byłą pomyślana, jako uzupełnienie przekazu wynikającego z publikowanej właśnie książki Jurgena Rotha. Próbowano na siłę powtarzać kłamstwa, które znamy od pięciu lat. Bezpośrednim powodem jest potrzeba włączenia się w przekaz, który staje się bardzo istotny dla sprawy smoleńskiej. Pojawiła się ważna książka, której ustalenia jak sądzimy przeczą wersji forsowanej przez polskie władze.

Sądzi Pani, że siła Jurgena Rotha jest tak duża, że prokuratura się przestraszyła jego książki?

Prokuratura nie podejmuje w tej sprawie samodzielnych decyzji. Ona dostaje raczej polecenia, żeby w danym momencie wystąpić z jakimiś rzeczami czy stanowiskiem. Nie wierzę w przypadkowość przecieku do RMF FM. Takie rzeczy są przemyślane i realizowane zgodnie z wcześniej ustalonym schematem.

Co sądzi Pani o oficjalnym śledztwie prokuratury? Pojawiały się już komentarze wręcz wzywające do zarzucenia, z racji liczby błędów, oficjalnego śledztwa...

My mówimy o tym od pięciu lat. Potrzebne jest międzynarodowe śledztwo, potrzebni są fachowcy a nie ludzie pokroju Millera czy Laska. Potrzebne jest odsunięcie od tych zadań skompromitowanych podmiotów, jak choćby CLKP, laboratorium policyjne, które w głosie Roberta Grzywny rozpoznało kiedyś głos gen. Błasika. Dopiero potem poznaliśmy materiały IES. W tej sprawie potrzebujemy prawdziwych fachowców, a nie profesjonalnych partaczy. Są takie instytucje, jak właśnie IES, który można zaufać, które mogłyby działać na rzecz międzynarodowego śledztwa. To jednak są w dużej mierze inne podmioty niż te, które dotąd najgłośniej wypowiadają się na temat badania tragedii. One są na tyle butne, że można utrzymywać, iż można badać tragedię samolotu bez samolotu.

Rządowy CBOS publikuje sondaż, z którego wynika, że 52 procent badanych uznaje, że sprawa smoleńska nie została wyjaśniona do końca. Takie badania są dla Pani ważne?

Cieszy mnie, że moi rodacy myślą sprawie smoleńskiej w sposób podobny do nas, rodzin. Jednak wszystko jedno jakie będą notowania nastrojów społecznych. Prawda nie poddaje się weryfikacji w drodze plebiscytu. Dla samej wizji tego, co się de facto stało wyniki sondażu mają znaczenie drugorzędne. Jeśli jednak mój naród będzie miał takie same odczucia, jak ja, to przyjmuje to z zadowoleniem.

Rozmawiał Stanisław Żaryn

[Fot. wPolityce.pl/tvn24]
Słowa kluczowe:

Merta

,

katastrofa smoleńska

,

piloci

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook