Jedynie prawda jest ciekawa


Merta: Jest szansa na wyjaśnienie okoliczności 10/04

09.04.2017

- Teraz jest szansa na wyjaśnienie okoliczności katastrofy smoleńskiej, mamy wolę polityczną - mówi wdowa Magdalena Merta.

- Teraz jest szansa na wyjaśnienie okoliczności katastrofy smoleńskiej, mamy wolę polityczną — mówi w rozmowie z PAP wdowa po Tomaszu Mercie, Magdalena Merta.

- Jak dodała, lata zaniedbań i fałszerstw, do których - w jej przekonaniu dochodziło - wynikały ze zlecenia politycznego.

Tomasz Merta był historykiem myśli politycznej, publicystą, ekspertem ds. edukacji, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Został ekshumowany w listopadzie ubiegłego roku, w grudniu. Po potwierdzeniu jego tożsamości ponownie go pochowano. Jego żona o ekshumację wnioskowała już w 2011 r., po tym jak otrzymała dokumentację rosyjską. Wielokrotnie podkreślała, że są w niej błędy; miała wątpliwości, czy w grobie faktycznie spoczywa ciało męża.

Zdaniem Merty dopiero ostatnie działania Prokuratury Krajowej dają szanse na wyjaśnienie okoliczności katastrofy. - Na pewno mamy takie poczucie, że jeżeli kiedykolwiek byliśmy najbliżej tego, to właśnie teraz. Mamy wolę polityczną, bo te lata zaniedbań i fałszerstw wynikały jednak - w moim przekonaniu - z pewnego zlecenia politycznego. Wierzę, że teraz zajmują się tym uczciwi ludzie, mam jak najlepsze doświadczenia z Prokuraturą Krajową a jak najgorsze - z prokuraturą wojskową (która wcześniej prowadziła śledztwo - PAP). Myślę, że poziom empatii, taktu, profesjonalizmu obecnych prokuratorów jest czymś, czego nie doświadczaliśmy wcześniej — oceniła.

Jak powiedziała, zbliżająca się rocznica katastrofy smoleńskiej będzie dla niej spokojniejsza. - Udam się na grób mojego męża, mając pewność, że to właśnie on jest w tym miejscu pochowany. Dla mnie ważne jest też to, że po ekshumacji został pochowany godnie. Owinęliśmy jego ciało w całun uszyty, przygotowany przez nas. Wiem, że w jego trumnie nie ma rzeczy, których nie powinno tam być — powiedziała.

- Ale ta rocznica też będzie bolesna, jak każda do tej pory. Nie jest łatwo pogodzić się ze śmiercią bliskich. Zbliżają się też święta. A przecież te wielkanocne, w 2010 r. były ostatnimi, które spędziliśmy razem. Nie da się myśleć o świętach Wielkiej Nocy bez kontekstu śmierci męża i innych osób, które w Smoleńsku zginęły — powiedziała wdowa.

Dodała, że myślami, sercem, modlitwą, będzie przy tych, którzy nadal czekają, m.in. na potwierdzenie tożsamości ofiar katastrofy. - Chciałabym, żeby znaleźli się w tym samym punkcie co ja, znaleźli ukojenie wiedząc, że w grobach znajdują się ich bliscy — powiedziała.

Pytana, jak spędzi rocznicę powiedziała, że co roku rodzina i przyjaciele jej męża spotykają się wspólnie przy jego grobie. - Tak będzie też w tym roku. To bardzo wzruszająca dla mnie chwila i taki wielki dar, że ludzie chcą pamiętać mojego męża takim jaki był. Będę też oczywiście na wieczornej mszy i marszu, który przejdzie Krakowskim Przedmieściem pod Pałac Prezydencki (w Warszawie – PAP) — dodała.

Odnosząc się do różnic pomiędzy rodzinami smoleńskimi, m.in. w podejściu do ekshumacji (część osób jest im przeciwna - PAP) Merta powiedziała:

Tworzymy wspólnotę żałoby, czy nam się to podoba czy nie i różnice występujące w niektórych momentach absolutnie jej nie rozbiją. Dyskusja o ekshumacjach nie ma sensu, bo może nam się to podobać albo nie, ale decyduje o tym prokuratura. Nie ma możliwości prawnych cofnięcia tej decyzji.

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

[fot. youtube.com/TV Republika]

Patrycja Rojek-Socha (PAP)/ems

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook