Jedynie prawda jest ciekawa


Merkel przed szczytem UE w Bundestagu, a Tusk...

19.10.2012

Niestety, nie tylko nie wiemy jakie będzie stanowisko Donalda Tuska w tych sprawach, nie wiemy również jakich mamy sojuszników pośród krajów UE, które podzielają nasze wątpliwości w obydwu kwestiach - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Nawet w media w Polsce pokazały wczoraj jak kanclerz Angela Merkel w Bundestagu przedstawia najważniejsze niemieckie postulaty na rozpoczynający się wieczorem dwudniowy szczyt w Brukseli.

Nad tym wystąpieniem odbyła się dyskusja z udziałem szefów poszczególnych frakcji parlamentarnych (nie we wszystkim kanclerz Merkel została poparta), później odbyło się głosowanie i z tak przyjętym stanowiskiem, szefowa niemieckiego rządu pojechała do Brukseli.

Podobnie jest zresztą przed każdym szczytem UE, co pokazuje jak zorganizowane jest niemieckie państwo, jaka jest rola parlamentu narodowego w procesie podejmowania decyzji dotyczących spraw europejskich, wreszcie jak traktowana jest opina publiczna, ponieważ obrady parlamentu są transmitowane przez państwową telewizję.

Ba nawet przy zastosowaniu tych wszystkich demokratycznych standardów zdarzają się sytuacje kiedy przedstawicie opozycji, blokują wejście w życie decyzji podjętych w Brukseli, które wcześniej zostały zaaprobowane przez niemiecki parlament.

Taka sytuacja dotyczyła na przykład powołania Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji, niemiecki Trybunał Konstytucyjny przez blisko 3 miesiące rozpatrywał zgodność tego rozwiązania z konstytucją i cała strefa euro czekała tyle czasu na to rozstrzygnięcie (ostatecznie Trybunał nie dopatrzył się takiej niezgodności).

Jestem już ponad rok w polskim Sejmie i ani razu przed unijnym szczytem premier Tusk nawet nie zasugerował z własnej woli, obycia debaty parlamentarnej nad sprawami które będą w Brukseli omawiane.

Ba, rząd zawsze reaguje wręcz histerycznie na propozycję takiej debaty zgłaszane przez opozycję, ani premier Tusk ani minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, nie chcą takich debat, ba, nawet na sejmowej komisji ds. europejskich, posłowie nie mogą się dowiedzieć jakie będzie stanowisko polskiego rządu w sprawie konkretnych spraw omawianych na brukselskich szczytach.

Zachowując się w ten sposób, premierowi Tuskowi co i rusz łatwo jest ogłaszać sukcesy już po szczytach, ponieważ ani posłowie ani polska opinia publiczna, nie mają pojęcia jakie postulaty strona polska zgłaszała na szczycie i który ewentualnie z nich został poparty przez większość członków UE.

Tak rząd Tuska działa już parę lat, coraz wyraźniej widać, że nasza polityka europejska jest podporządkowana temu co postanowią Niemcy, choć w wielu sytuacjach wcale nam z tym krajem nie jest po drodze (najbardziej jaskrawym przykładem takiego rozwiązania jest pakt klimatyczno – energetyczny).

Na obecnym szczycie mają być omawiane między innymi kwestie wspólnego unijnego nadzoru bankowego, a także ewentualnego oddzielnego budżetu tylko krajów strefy euro.

Obydwa rozwiązania nie są korzystne dla Polski. Wspólny nadzór bankowy w sytuacji kiedy 75 procent bankowości w Polsce jest w zagranicznych rękach, jest dla Polski wręcz groźny, ponieważ w sytuacji naszej słabej pozycji w takim nadzorze, decyzje przez ten nadzór podejmowane mogą być korzystne dla bankowych spółek-matek, a nie ich spółek - córek w naszym kraju.

Z kolei dodatkowy budżet tylko dla krajów strefy euro najprawdopodobniej oznacza pomniejszenie środków dla wszystkich rajów UE. Nawet jeżeli będzie on wynosił tylko 20 mld euro jak donoszą niemieckie media, to będzie to aż 1/6 rocznego budżetu dla wszystkich 27 krajów UE.

Niestety, nie tylko nie wiemy jakie będzie stanowisko Donalda Tuska w tych sprawach, nie wiemy również jakich mamy sojuszników pośród krajów UE, które podzielają nasze wątpliwości w obydwu kwestiach.

Obawiam się tylko,że dzisiaj po szczycie, premier Tusk jak to ma w zwyczaju na konferencji prasowej jeszcze w Brukseli ogłosi kolejny negocjacyjny sukces, a dopiero po jakimś czasie dowiemy się ile Polsce za ten sukces przyjdzie zapłacić i to nie tylko w tym wymiarze finansowym.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook