Jedynie prawda jest ciekawa

Meller cierpko o Kukizie: „Jeszcze nie ma go w Sejmie, a już straszy”

26.06.2015

Dziś najbardziej nieprzewidywalnym czynnikiem sceny polityczno-społecznej jest Kukiz i to, co z nim może wejść do Sejmu. PiS, jaki jest, taki mniej więcej wiadomo. W związku z czym jest elementem przewidywalnym – ocenia Marcin Meller.

Publicysta, który niegdyś popierał Platformę, a kilka lat temu, w głośnej deklaracji, odciął się od tej partii, barwnie opisuje postawy wobec PiS. Według Mellera, są w tej kwestii dwie „szkoły”.

- Falenicka mówi, że w PiS po ośmiu latach są tak wyposzczeni i tak rozjuszeni po Smoleńsku, że dopiero teraz będzie rock and roll. A szkoła otwocka mówi, i chciałbym w to wierzyć i tak obstawiam, że nowe pokolenie polityków PiS, teraz mogące się orientować na Dudę, chce władzy, chce rządzić, ale chce też szacunku, spokoju i może będą szli w stronę bawarskiego CSU, bez szaleństw, "rządźmy, zyskujmy respekt ludzi etc." – mówi w wywiadzie dla „Polski The Times”.

Zdaniem Mellera, ci, którzy przeklinali wybór Andrzeja Dudy na prezydenta, mogą się obudzić za dwa - trzy miesiące i „mocno się zdziwić”.

- Bo Duda to jest całkiem sensowna opcja w tym całym zamieszaniu. No, bo jak jeszcze dopalą nam ze dwie "Stonogi", Kukiz się dopiero rozkręca, to nie są żarty. Wydaje mi się, że nie trzeba być wytrawnym psychologiem, by patrząc na występy Kukiza, stwierdzić, że mamy bardziej zrównoważonych emocjonalnie uczestników sceny politycznej niż Paweł Kukiz. Jeszcze nie ma go w Sejmie, a już straszy – mówi Meller w rozmowie z Anitą Czupryn.

Publicysta występuje też jako „lemingolog” – znawca specyficznej grupy wyborców, robiących kariery w wielkich miastach, będących dotąd podporą Platformy.

- Myślę, że dziś leming jest kompletnie pogubiony. (…) W ramach jakiegoś światopoglądu lemingów jedną z ich oczywistych oczywistości było to, że Platforma symbolizuje Polskę nowoczesną, a PiS zacofanie i obciach. A tu nagle kandydat Platformy Bronisław Komorowski staje się symbolem obciachu i w ogóle Platforma staje się symbolem obciachu, a Andrzej Duda staje się fajnym, młodym – zwraca uwagę Marcin Meller.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

JKUB/”Polska The Times”

[fot. Wikimedia Commons/Ja Fryta/MEDIA WNET/CC BY-SA 2.0]


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook