Jedynie prawda jest ciekawa


Melak: zasłona dymna prokuratury

08.01.2012

W najbliższą środę prokurator generalny jedzie do Moskwy. Bezpośrednim powodem jest 290-lecie prokuratury rosyjskiej. Ale Andrzej Seremet ma też rozmawiać ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Jurijem Czajką o śledztwie smoleńskim. - Nie oszukujmy się, to kurtuazyjna wizyta, która nic dobrego nam nie przyniesie – mówi dla Stefczyk.info Andrzej Melak, brat tragicznie zmarłego w katastrofie TU-154M Stefana Melaka.

- Wie pan, jak wygląda prokuratorskie śledztwo, bo jako brat ofiary ma Pan dostęp do jego materiałów. Wie pan, czego w tym śledztwie brakuje, a co powinna dać i oddać nam Moskwa. Czego w takim razie oczekuje pan od spotkania prokuratorów na najwyższym szczeblu?

 -  Trudno spodziewać się rewelacji po tej wizycie. Myślę, że to jest zasłona dymna dla polskiego społeczeństwa. Pokazanie, że prokurator generalny działa, że śledztwo jest przez niego w jakiś sposób nadzorowane. Ale to wizyta kurtuazyjna. Prawie dwa lata mija, a wyniki działania pana Seremeta mogłyby być dużo lepsze, gdyby się starał, a są nikłe. Rosjanie lekceważą zarówno prokuratora generalnego jak i prokuraturę wojskową, które nie mają żadnego wsparcia od premiera i ministra spraw zagranicznych. Niestety tego wsparcia nie będzie, bo wszystko wskazuje na to, że ani Donaldowi Tuskowi ani Radosławowi Sikorskiemu na wyjaśnieniu prawdziwych przyczyn tragedii nie zależy. Wszystko jest grą pozorów, markowaniem śledztwa.

 

- Czy w takim razie prokuratura ma nieco związane ręce, że nie wszystko od niej zależy? Czy można ją w jakiś sposób usprawiedliwiać?

- Mówi się o niezależnej prokuraturze, ale to cynizm. Wszystkie sznurki w śledztwie smoleńskim są w ręku premiera. Przecież on ma wpływ na prokuratora generalnego choćby poprzez ocenę jego sprawozdań. Gdy zwracaliśmy się do premiera z listem otwartym, aby wystąpił i wspomógł prokuraturę w celu odzyskania wraku i czarnych skrzynek, odpowiedział nam minister Tomasz Arabski informując, że premier nie ma wpływu na śledztwo. Kilka dni później Donald Tusk powiedział publicznie o potrzebie zwrócenia się do Rosjan o przyspieszenie procedur. Są więc jednak jakieś zależności.


- Andrzej Seremet ma m.in. poruszyć temat polskich wniosków o pomoc prawną. Czyli przekazania nam oczekiwanych od dwudziestu miesięcy dokumentów, oddania czarnych skrzynek oraz wraku samolotu. Tylko ktoś naiwny albo nieznający przebiegu dotychczasowej współpracy polsko-rosyjskiej mógłby oczekiwać, że te rozmowy przyniosą skutek.

- Wnioski o pomoc prawną płynące do Polski z Moskwy były realizowane bardzo szybko. Rodziny ponaglano, a nawet straszono, by wyciągnąć od nas zeznania, na których zależało Rosjanom. Natomiast w drugą stronę mamy lekceważenie. Nasze wnioski są ignorowane. Po przeczytaniu protokołów z sekcji zwłok brata, usłyszałem od polskich prokuratorów, że będą jeszcze czekać na dodatkowe ekspertyzy z Moskwy. Co można uzyskać dwa lata po zdarzeniu? Czy oni nie mają tych dokumentów? Czy będą je tworzyć w oparciu o nasze zeznania dotyczące naszych bliskich? Nie ma absolutnie żadnych przesłanek, aby liczyć na dobrą wolę Rosjan i skuteczność polskiego prokuratora generalnego.

 

- Kiedy usłyszał Pan tę zapowiedź dotyczącą nowych dokumentów?

- Kilka miesięcy temu, a materiały wciąż nie nadeszły. Niedawno czytałem w „Naszym Dzienniku”, że we Wrocławiu eksperci analizują dokumenty dotyczące m.in. Stefana czy Przemysława Gosiewskiego i czekają na kolejne ekspertyzy z Moskwy. Czego można się teraz spodziewać w tym zakresie? To kpina i smutna konsekwencja zaniechania naszych śledczych na samym początku. Powinni byli przeprowadzić lub choć nadzorować sekcje zwłok w Moskwie. Tego błędu nie da się już naprawić.

not. ruk

[fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook