Jedynie prawda jest ciekawa

Melak: To jest coś skandalicznego

08.09.2014

Rozmowa z Andrzejem Melakiem, który w Smoleńsku stracił brata.

Stefczyk.info: Pałac Prezydencki już oficjalnie przyznaje, że Ewa Kopacz jest kandydatem na premiera. Czy to dobra osoba na funkcję szefa rządu RP?

Andrzej Melak: Gdyby to ode mnie zależało, nigdy nie rekomendowałbym jej na to stanowisko. Nie wskazałbym na nią, jako na osobę godną, by przyjąć taką funkcję. Ewa Kopacz przyczyniła się do kłamstwa smoleńskiego. Wobec rodzin, świata, Sejmu i Senatu głosiła kłamstwa, a teraz ma być nominowana na premiera? To jest coś skandalicznego. To nawet trudno sobie wyobrazić. To będzie miało wpływ na morale narodu. Gdzie te morale? Gdzie przyzwoitość? Nie ma ich. Nie mają przyzwoitości ci, którzy desygnują Ewę Kopacz oraz ci, którzy będą ją zatwierdzać. Naród to na pewno oceni.

Z czego wynika tak jednoznacznie negatywna ocena marszałek Kopacz?

Ona wynika wprost z mojego doświadczenia. To wobec mnie i kilkuset członków rodzin smoleńskich w Moskwie, a także potem w Warszawie Kopacz kłamała wmawiając nam, że zostały przeprowadzone sekcje zwłok z udziałem polskich lekarzy i prokuratorów, że miejsce tragedii zostało przekopane na metr w głąb, że wszystkie szczątki zostały zebrane. To dlaczego trzeba było w niektórych przypadkach kilkakrotnie organizować pochówki? To dlaczego po wielu miesiącach ludzie znajdowali szczątki ofiar w Smoleńsku? Mieliśmy namacalne kłamstwa w wypowiedziach Ewy Kopacz. Ona została przyłapana na kłamstwie. Jednak mimo tego nie poniosła żadnych konsekwencji. To jest coś strasznego. To fatalnie wpłynie na funkcjonowania narodu i społeczeństwa. Mamy do czynienia z niewyobrażalnym skandalem.

Ma Pan nadzieje na zmiany na lepsze w kwestii smoleńskiej po wyjeździe premiera Donalda Tuska z Polski?

Premier Tusk tłumił sprawę Smoleńska w Polsce. Obecnie będzie miał większą władzę i będzie tłumił tę sprawę na forum europejskim. Mieliśmy nadzieję, że po zmianie ekipy rządzącej w Polsce, w Unii coś się może zmienić. Jednak Tusk pojechał tam pilnować Smoleńska, by pilnować tego, co przekazywał narodowi po Smoleńsku. On będzie to robił przy pełnej aprobacie tych, którzy decydują o Unii.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Paweł Kula/Sejm.gov.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook