Jedynie prawda jest ciekawa


Mec. Pszczółkowski: To karygodne zaniedbanie

20.02.2013

Rozmowa z mec. Piotrem Pszczółkowskim, pełnomocnikiem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.

Stefczyk.info: Po trzech latach od katastrofy smoleńskiej na miejscu tragedii wciąż odnajdywane są rzeczy osobiste ofiar. Żandarmeria Wojskowa przyznaje, że we wrześniu i październiku w czasie oględzin w Smoleńsku odkryto kolejne przedmioty osobiste. Jak pan to komentuje?

Mec. Piotr Pszczółkowski: Należy przede wszystkim zaznaczyć, że znaleziono rzeczy, których do tej pory nikt nie zabezpieczył. To jest kwintesencja problemu. Należy żałować, że mimo planów postawienia pomnika na miejscu katastrofy, mimo planów zalania betonem miejsca tragedii, nie przeprowadzono rzetelnie i w sposób odpowiedzialny oględzin i zabezpieczenia tego terenu. Nie zabezpieczono rzeczy osobistych, dowodów rzeczowych - różnie na te sprawy można patrzeć. Należy żałować, że komisje badające katastrofę, Komitet Śledczy i polska prokuratura, nie przeprowadziły należycie oględzin miejsca tragedii, że nie skatalogowano dowodów.

Obecne znaleziska mają jakąś wartość w poszukiwaniu przyczyn katastrofy?

Dopóki nie zostaną one należycie skatalogowane i opisane trudno o tym przesądzać. Nie można ocenić ich wartości w poszukiwaniu przyczyn katastrofy. Należy żałować, że mimo zapewnień przedstawicieli administracji rządowej o rzetelnej pracy w Smoleńsku, wciąż są odszukiwane rzeczy ofiar. Dobrze, że po trzech latach te rzeczy nie uszły uwadze polskich śledczych. Żałować należy, że doszło do tego po trzech latach. Warto przypomnieć, że od lat karmi się nas zapewnieniami, że miejsce tragedii zostało dobrze przeszukane. Trudno oceniać wagę ostatnich znalezisk dla szukania przyczyn katastrofy. Zapewne będziemy słyszeć, że skoro prokuratura wydaje te rzeczy rodzinom to nie widzi większego ich znaczenia dla śledztwa.

O czym świadczy znajdywanie rzeczy osobistych po niemal trzech latach od katastrofy?

To należy ocenić, jako karygodne zaniedbanie wszystkich organów prowadzących postępowania w tej sprawie - komisji MAK, komisji rządowej badającej katastrofę, Komitetu Śledczego Rosji oraz naszej prokuratury, która choć znalazła obecnie kolejne rzeczy, ale zrobiła to zbyt późno. Przeprowadzanie oględzin miejsca katastrofy po trzech latach to jest działanie późne, to jest sprzeczne z rzetelnym postępowaniem prokuratorskim oraz działaniem komisji technicznej.

Przy badaniu katastrofy nad Lockerbie znalezienie drobnego przedmiotu podsunęło śledczym dobry trop w badaniu tragedii, dzięki czemu udało się dojść, że był to zamach. Również mały element części samolotu pchnął do przodu śledztwo ws. katastrofy nad Lasem Kabackim w Polsce. Na tym tle badanie miejsca katastrofy smoleńskiej budzi zdziwienie.


W mediach zapewne będziemy słyszeć, że skoro prokuratura wydaje rzeczy osobiste to uznaje je za mało wartościowe. Jednak nawet jeśli w tym przypadku rzeczywiście znaleziska niczego nie wnoszą do sprawy, to należy przyjąć, że na miejscu katastrofy są również takie przedmioty, które mogą mieć ogromne znacznie dla sprawy. Ich odszukanie nadal jest możliwe. Warto zaznaczyć, że prokuratorzy nie pojechali do Smoleńska, by szukać rzeczy i dowodów na miejscu katastrofy, na te rzeczy trafili podczas zwykłych czynności. Należy więc domniemywać, że na miejscu tragedii może się znajdować także mówiąc obrazowo "blaszka z Lockerbie". To jest olbrzymi problem. Miejsce zdarzenia nigdy nie zostało w sposób profesjonalny przeszukane.

Rozmawiał TK
[Fot. Bartosz Staszewski/Wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook