Jedynie prawda jest ciekawa

Mec. Kownacki: mamy do czynienia z przełomem

24.06.2014

Rozmowa z mec. Bartoszem Kownackim, posłem PiS, pełnomocnikiem części rodzin ofiar tragedii smoleńskiej.

Stefczyk.info: Tygodnik „wSieci” opisał ciekawą analizę profesorów chemii, którzy bardzo krytycznie ocenili proces badania przez CLKP próbek smoleńskich na obecność materiałów wybuchowych. Jaka jest waga pracy polskich chemików?

Mec. Bartosz Kownacki: W mojej ocenie mamy do czynienia z przełomem. Mamy merytoryczne, nie polityczne czy prawne, zderzenie się fachowców powołanych przez prokuraturę z osobami, których kompetencji nie można podważać. Autorzy przywoływanej przez „wSieci” opinii ocenili merytorycznie opinię CLKP, są do tego przygotowani. I wypowiedzieli się w sposób bardzo krytyczny, podważają ustalenia biegłych i rzucają nowe światło na sprawę katastrofy, na jej przebieg. Pokazują również, że prokuratura wykorzystała biegłych, którzy działali w sposób nieprofesjonalny i nierzetelny.

Co zatem dalej?

Obecnie wszystko zależy od prokuratury. Dokonana została konfrontacja opinii zleconej przez prokuraturę i opinii polskich chemików. Ta sprawa wymaga specjalistycznej wiedzy, której nie posiadają rodziny czy prawnicy. W momencie, gdy błędy wykazują osoby mające wiedzę i autorytet naukowy, wskazując na oczywiste uchybienia, to rzuca to nowe światło na prowadzone śledztwo. To rzuca również niestety złe światło na biegłych. Wolałbym, żeby ich opinii nie można było podważać.

Wyobraża Pan sobie, by prokuratura uznała, że opinia zlecona przez rodziny ofiar tragedii ich nie interesuje?

Ja sobie tego nie wyobrażam. W tej sytuacji mamy dwie równe opinie, jedną, która wyklucza wybuch i twierdzi, że związki chemiczne mogą pochodzić z innych substancji. I drugą opinię, która jasno pokazuje nierzetelność tamtej opinii. Prokuratura powinna się do tego odnieść. Chciałbym, żeby prokuratura wydała komunikat wyjaśniający. Do tej pory mieliśmy jedynie suche oświadczenie. Mam nadzieję, że ta sprawa zmieni nastawienie prokuratury.

To możliwe?

Być może to naiwne oczekiwanie. Póki sytuacja polityczna oraz sytuacja w prokuraturze jest taka, jaka jest będziemy zapewne widzieli próbę marginalizowania tej sprawy.

Jeśli w tak ważnej sprawie, jak badania dot. materiałów wybuchowych popełniane są tak podstawowe błędy, co powinno się stać ze śledztwem?

To nie jest pierwszy błąd w śledztwie dotyczącym tragedii. Mam prawo przypuszczać, że wiele innych opinii sporządzanych w tym śledztwie również jest obarczonych takimi błędami. Wielu z tych błędów jednak nie jesteśmy w stanie skonfrontować, ponieważ do tego często potrzebna jest wiedza bardzo fachowa. Obecnie oczekujemy na opinię kompleksową. Jeśli jakość tej ekspertyzy będzie taka sama, jak opinia dotycząca materiałów wybuchowych, będę przerażony. To będzie oznaczało, że śledztwo trzeba właściwie zaczynać od początku. Od początku krytycznie oceniam działania prokuratury. Dostrzegam elementy, które są robione dobrze i profesjonalnie, jednak zawsze podkreślałem, że liczba błędów prokuratury jest tak duża, że to śledztwo może być obarczone stygmatem braku wiarygodności.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Raport KBWLLP]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook