Jedynie prawda jest ciekawa


Mastalerek: Tusk w uścisku eks KGBisty?

10.07.2012

Biorę pełną polityczną odpowiedzialność za postępowanie moje, polskiego rządu, polskich służb od pierwszych godzin po katastrofie - mówił w 2011 roku Donald Tusk. Słowa przypomina Marcin Mastalerek, poseł PiS.

13 stycznia 2011 roku, po powrocie z narciarskiej eskapady we włoskie Dolomity, Donald Tusk z opóźnieniem zareagował na raport MAK ws. katastrofy smoleńskiej. Warto te słowa przypomnieć dziś 27 miesięcy po katastrofie smoleńskiej. Na tej konferencji Donald Tusk wielokrotnie zachwalał fakt natychmiastowego przyjęcia konwencji chicagowskiej, jako aktu prawnego, który daje Polsce możliwości uzgodnienia ze stroną rosyjską wspólnego raportu, a w ostateczności odwołania się do instytucji międzynarodowych.

Donald Tusk: Tylko niektóre z polskich uwag zostały w tym raporcie uwzględnione, choć wszystkie pozostałe zostały do tego raportu dołączone, ale nie włączone. To oznacza, że z punktu widzenia strony polskiej raport zgodnie z tym co wiemy już na temat przyczyn, o czym świadczą dowody, a w niektórych przypadkach poszlaki, że nie jest to raport kompletny. Co wynika z tej sytuacji? Po pierwsze dzisiaj wyraźniej niż kiedykolwiek widać, jak użyteczna była i będzie także w najbliższej przyszłości konwencja chicagowska jako ramy prawne i międzynarodowe na która zgodziły się obie strony. Bo ta konwencja daje nam scenariusz dalszego postępowania, a także dochodzenia do, czy szukania szansy na wspólne stanowisko. A więc w dalszym ciągu polska strona ma możliwości ubiegania się o uwzględnienie naszych uwag. Konwencja chicagowska gwarantuje stronie polskiej odniesienie się do tego raportu w taki sposób, który doprowadzić powinien do rozmów obu stron. To gwarantują nam punkty tej Konwencji 84 i 85, zgodnie z którymi jeśli nie ma uzgodnionego wspólnego stanowiska w raporcie, pożądane są na wniosek strony takiej, jaką dzisiaj jest Polska, pożądane są rozmowy w celu uzgodnienia ustalenia wspólnej wersji raportu i z takim wnioskiem strona polska, zgodnie z Konwencją, zwróci się do Rosji.

Przedstawialiśmy wątpliwości dotyczące procedury. Konwencja chicagowska daje precyzyjne procedury, a także opisuje obowiązki i uprawnienia każdej ze stron uczestniczącej w postępowaniu. W związku z tym będziemy wykorzystywali tę możliwość. Gdyby była taka potrzeba, także możliwość odwołania do instytucji międzynarodowych, jeśli rozmowy nie doprowadzą do uzgodnienia wspólnego stanowiska, co także przewiduje przyjęta przez nas konwencja chicagowska.

Prawie półtora roku po tej wypowiedzi trzeba publicznie zadać Donaldowi Tuskowi kilka pytań:

Kto, kiedy, w jakim trybie zwrócił się do strony rosyjskiej ws. rozmów nad „ustaleniem wspólnego stanowiska”?

Kiedy i w jakim gronie toczyły się ewentualne wspólne ustalenia z przedstawicielami strony rosyjskiej? Jakie są efekty tych rozmów?

Jeśli do wspólnych ustaleń nie doszło to kiedy, kto i w jakim trybie zwrócił się do instytucji międzynarodowych i jakie to były instytucje i jak odniosły się do wniosku strony polskiej?

Jakie decyzje podjął pan w celu wypełnienia publicznie danego słowa?

Liczę, że upubliczni pan wszystkie stosowne dokumenty istotne w tej sprawie. Obietnice odwołania się do strony rosyjskiej, a nawet do instytucji międzynarodowych wypowiedział pan publicznie. Łatwo można je odnaleźć w internecie. Z tych obietnic nie wykpi się pan niepamięcią. W tym wypadku nie jest pan w stanie nikczemnie zrzucić czegokolwiek na śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego czy pracowników kancelarii prezydenta. Te obietnice padły wiele miesięcy po katastrofie smoleńskiej i tylko pan jest odpowiedzialny za ich realizację.

Jeśli mimo obietnic nie podjął pan działań, które sam pan obiecał, stchórzył pan przed prawdą i nadal pozostaje w uścisku eks KGBisty Putina i w niewoli kłamstw generał Anodiny i Moskiewskiej Agencji Kłamstw (MAK).

Na tej konferencji powiedział pan także: Biorę pełną polityczną odpowiedzialność za postępowanie moje, polskiego rządu i polskich służb od pierwszych godzin po katastrofie.

Pana pełna odpowiedzialność nie ogranicza się tylko do odpowiedzialności politycznej i tylko w czasie po katastrofie. Pana odpowiedzialność rozciąga się także na czas przed katastrofą, na grę z Putinem przeciwko polskiemu prezydentowi i nie jest tylko odpowiedzialnością polityczną, ale także wymaga rzetelnej oceny prawno-karnej. Przyjdzie czas i na tę ocenę.

Marcin Mastalerek
Poseł PiS
[Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook