Jedynie prawda jest ciekawa


Mastalerek: Co Tusk i Putin mają do ukrycia?

20.06.2012

Kilka tygodni temu wyszło na jaw, że nie zachowały się żadne notatki z rozmów Donalda Tuska z Władimirem Putinem, piastującym wówczas funkcję premiera Rosji, z dnia katastrofy smoleńskiej. Wiemy to, bo sprawę opisał tygodnik Uważam Rze. Piotr Grodecki, aplikant radcowski, który od grudnia ubiegłego roku stara się o pozyskanie notatek z ośmiu rozmów Tusk-Putin, otrzymał z kancelarii premiera odpowiedź, że w trakcie czterech rozmów notatek nie sporządzano (dotyczy to m.in., rozmów z 10 kwietnia), a notatki z innych rozmów są niejawne.

Rozmowy 10 kwietnia były kluczowe, bo w ich trakcie rozstrzygały się najważniejsze kwestie związane z wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej. Po publikacji w tygodniku Uważam, Rze pisałem, że w obliczu tych faktów na usta ciśnie się pytanie: czy rozmówcami byli premierzy państw czy jacyś gangsterzy, którzy wszystko umawiają na gębę?

Wydarzenia ostatnich dni potwierdzają przypuszczenia, że panowie Tusk i Putin mają coś do ukrycia. Dlaczego tak twierdzę. Otóż tydzień temu, 13 czerwca doszło do rozmowy telefonicznej Tusk-Putin. Pamiętają państwo jak dzień po incydentach przed meczem Polska-Rosja Putin zadzwonił do Tuska. Swoją drogą jako prezydent Federacji Rosyjskiej powinien raczej zadzwonić do swojego odpowiednika czyli prezydenta Komorowskiego, ewentualnie to premier Miedwiediew zadzwonić do premiera Tuska. Ale widać jest jakaś chemia między Tuskiem a Putinem, że wybrał go na rozmówcę.

Rozmowa miała miejsce o godzinie 18, a już godzinę później Centrum Informacyjne Rządu wydało komunikat, w którym szczegółowo opisane było czego rozmowa dotyczyła. Jak wynika z tego komunikatu rozmawiano nie tylko o zajściach chuligańskich, ale także:

Prezydent Putin wyraził uznanie dla polskiej gospodarki, która w czasie światowego kryzysu gospodarczego uniknęła recesji.

Premier Tusk podkreślił także jak ważne jest dla dobrych relacji obu krajów szybkie sprowadzenia do Polski wraku samolotu TU 154M.

Szef polskiego rządu przekazał prezydentowi Putinowi życzenia z okazji Święta Narodowego Rosji 12 czerwca.
Opinia publiczna mogła dowiedzieć się o czym panowie rozmawiali już godzinę po zakończeniu rozmowy.

Tymczasem do dziś nie wiemy o czym panowie Tusk i Putin rozmawiali 10 kwietnia po katastrofie smoleńskiej. Co takiego mówili, co ustalili, że wolą aby o tym nie dowiedziała się opinia publiczna? Skąd ta aura tajemniczości, jakie są tego powody? Dopóki nie poznamy prawdy o treści tych rozmów mamy prawo przypuszczać, że są one dla obu, lub którejś ze stron niewygodne, kompromitujące, dlatego obaj rozmówcy uznali, że lepiej spuścić nad nimi zasłonę milczenia. Ale Donald Tusk nie może spać spokojnie bo jeśli nawet Wladimir Putin obiecał, że nie ujawni treści tych rozmów to czy może wierzyć w słowo byłego oficera KGB?
 
P.S.  LINK do komunikatu na stronie kancelarii premiera.

W serwisie Polskiej Agencji Prasowej komunikat CIR ukazał się o godzinie 19.09.

Marcin Mastalerek

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook