Jedynie prawda jest ciekawa


Marnotrawienie pieniędzy na innowacje

26.09.2013

Wygląda na to, że na razie zadowolone są tylko liczne firmy doradcze, które specjalizują się w odpłatnym przygotowaniu wniosków firm do PO IG, a także tzw. bliscy i znajomi królika, którzy uzyskują miliony na innowacje tylko z nazwy - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Nie ma żadnej rządowej refleksji na wydatkami na innowacyjność.

1. Wczoraj w Sejmie odbyła się debata nad projektem ustawy o zmianie ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, który ma na celu ułatwienia w wypłatach środków dla beneficjentów realizujących projekty z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (PO IG).

Projekt ustawy został wniesiony do Sejmu przez posłów Platformy, żeby maksymalnie skrócić jej proces legislacyjny (ustawa ma wejść w życie następnego dnia po opublikowaniu go w Dzienniku Ustaw), ponieważ dotychczas obowiązująca właśnie się zdezaktualizowała.

Pominięto w ten sposób cały proces przygotowania projektu w ramach Rady Ministrów, który wymaga konsultacji międzyresortowych, a także tych z organizacjami przedsiębiorców i związkami zawodowymi.

W ten sposób posłowie rządzącej koalicji ratują „skórę” urzędnikom resortu gospodarki i rozwoju regionalnego, którzy zaspali i nie zauważyli, że dotychczasowe uregulowania prawne w tym zakresie kończą swój żywot.

Ustawa ma ułatwić beneficjentom wykorzystanie środków znajdujących się PO IG i generalnie należy ją uznać za rozwiązanie sprzyjające przedsiębiorcom tyle tylko, że dotychczasowe rezultaty realizacji tego programu są coraz częściej określane przez znawców tej problematyki zwyczajnym marnowaniem ogromnych pieniędzy (niektórzy z nich jak profesor Krzysztof Rybiński w pogłębionych analizach dowodzą, że wydatkowanie środków w ramach tego programu, wręcz zabija polską gospodarkę). 

Należy w tym miejscu przypomnieć, że PO IG na lata 2007-2013, to program opiewający na 10,2 mld euro w ramach którego do tej pory zatwierdzono już ponad 16 tysięcy projektów na ogólną sumę ponad 44 mld zł.

Do września tego roku zrealizowano już ponad 20 mld zł płatności w ramach tego programu i jak najbardziej na miejscu są pytania o efektywność wydawania tak ogromnych środków finansowych.

Krytyczne oceny skutków realizacji PO IG, potwierdzają niestety statystyki i rankingi dotyczące innowacyjności w Polsce. 

Jak się wydaje rezultatem wydatkowania wspomnianych 44 mld zł (do tej pory jak już zaznaczyłem rozliczono ponad 20 mld zł) w ramach unijnego programu PO IG, jest zmniejszenie liczby innowacyjnych przedsiębiorstw przemysłowych z 23% w roku 2006 do 17% w roku 2012.

Z kolei w rankingu innowacyjności Światowego Forum Ekonomicznego sporządzanego zresztą corocznie), w ciągu ostatnich kilku lat (a więc w okresie realizacji PO IG ), Polska spadła aż o 20 miejsc z 44 miejsca w 2007 roku na 63 w roku 2012.

Zabierając głos podczas wczorajszej debaty, chciałem uzyskać od przedstawicieli resortu gospodarki (rząd w debacie reprezentował wiceminister gospodarki wiceminister Mariusz Haładyj), co takiego dzieje się w ze środkami wydatkowanymi w ramach PO IG, że zamiast wyraźnej poprawy w zakresie innowacyjności w polskiej gospodarce, mamy niestety znaczące pogorszenie sytuacji.

Niestety wiceminister gospodarki jak ognia unikał odpowiedzi na moje pytania, twierdził wręcz, że pozytywne rezultaty wydatkowania tak ogromnych pieniędzy na innowacyjność w latach 2007-2013, jeszcze przyjdą i jego zdaniem nie ma się czym niepokoić.

Jak widać niestety rząd Tuska nie wyciąga żadnych wniosków z marnotrawienia ogromnych pieniędzy przeznaczanych na innowacyjność i wszystko wskazuje na to, że sposób kwalifikowania projektów w tej dziedzinie nie ulegnie zmianie także w przygotowanym nowym programie dotyczącym innowacyjności w ramach środków z unijnej perspektywy finansowej na lata 2014 -2020.

Wygląda na to, że na razie zadowolone są tylko liczne firmy doradcze, które specjalizują się w odpłatnym przygotowaniu wniosków firm do PO IG, a także tzw. bliscy i znajomi królika, którzy uzyskują miliony na innowacje tylko z nazwy.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Faceboooku!

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook