Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pilis: Kibice tworzą alternatywę wobec mainstreamu

05.01.2014

Jasna Góra zawsze była miejscem otwartym dla tych, którzy chcieli przyjść, pomodlić się i szukać jakiegoś wsparcia. Myślę, że to ma miejsce także w odniesieniu do kibiców, do wszystkich tych grup, które czują się rzeczywiście w jakiś sposób wykluczone - mówi portalowi Stefczyk.info Mariusz Pilis, twórca filmu "Bunt stadionów", uczestnik VI Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców.

Stefczyk.info: Z jakim nastawieniem przyjeżdżają na Jasną Górę kibice? Czy to spotkanie towarzyskie, czy przede wszystkim pielgrzymka?

Mariusz Pilis: Myślę, że to przede wszystkim pielgrzymka, to ma wartość właśnie w tym wymiarze. Oczywiście ludzie spotykają się tutaj i wymieniają myśli i poglądy na różne tematy. To też służy integracji środowisk kibicowskich ponad podziałami klubowymi, które są wciąż bardzo mocne. Dlatego ta pielgrzymka to bardzo cenna inicjatywa. Dobrze, że trwa, że z roku na rok się rozwija. Takie sprawy należy tylko wspierać.

 

Widzimy tutaj obok siebie kibiców Wisły Kraków i Legii Warszawa, gdzie indziej to środowiska nie do pogodzenia. A tutaj, owszem. Na czym polega fenomen tego spotkania?

Tu już czasem udaje się także na innych polach i ma to zapewne jakiś związek właśnie z tą pielgrzymką. A fenomen polega na tym, że są sprawy ważniejsze, że są sprawy ponad podziały klubowe, które warto szanować, warto kultywować i warto się wznosić ponad te animozje, które na codzień przy okazji meczów klubowych mają miejsce.

 

A czy tych kibiców nie łączy przypadkiem wspólny wróg, który akurat teraz nazywa się Donald Tusk?

Przypominam, że jesteśmy na Jasnej Górze, jesteśmy w miejscu modlitewnym, więc tu nie ma wroga, tu wszyscy są przyjaciółmi. To, że to się przenosi na ewentualne jednoczenie się w takich kwestaich grup kibicowskich jest zrozumiałe. Ci ludzie nie żyją przecież w próżni, tylko w kraju, który ma swoje problemy. Te problemy przenoszą się także na te środowiska i widać je bardzo wyraźnie.

 

Czy Jasna Góra jest najlepszym miejscem do tego, żeby skupiać, wręcz jednać tych na swój sposób wykluczonych obywateli?

Zawsze tak było, Jasna Góra zawsze była miejscem otwartym dla tych, którzy chcieli przyjść, pomodlić się i szukać jakiegoś wsparcia. Myślę, że to ma miejsce także w odniesieniu do kibiców, do wszystkich tych grup, które czują się rzeczywiście w jakiś sposób wykluczone. Albo może nie wykluczone, co zastygmatyzowane. To chyba najodpowiedniejsze słowo do tego, co w tej chwili wokół ruchu kibicowskiego się dzieje, w największych mediach oczywiście.

 

Na czym polega to stygmatyzowanie? I komu zależy na tym, że to właśnie ta grupa ma być wytknięta?

To bardzo długi temat. Myślę, że przede wszystkim to ma związek z tym, że ruchy kibicowskie są fenomenem oddziałującym na skalę masową. Po drugie, sięgają po młodych ludzi. Po trzecie, tworzą alternatywę ideologiczną, światopoglądową, społeczną dlatego wszystkiego, co nazywa się mainstreamem. Więc to przeszkadza, także z powodów historycznych. Długo by o tym mówić, ale wydaje się, że to właśnie jest ta linia sporu, która powoduje, że te środowiska są tak "malowane" w mediach głównego nurtu.

 

Tutaj w Częstochowie widzimy jedno oblicze kibiców, ale przecież nie zaprzeczy pan, że w tym środowisku są także chuligani?

Są, oczywiście, że są. Ale po stronie lewicowej też są chuligani.

 

Tutaj widzimy to oblicze patriotyczne, czy to właśnie władze uwiera?

Tak, to jest to, co uwiera. Bo to jest to, co odwołuje się do wartości, które nie są popularne w tym głównym nurcie. Więc musi uwierać. Skoro tak, to musi także budzić reakcję, z reguły negatywną i w sumie nieprawdziwą, takie mam wrażenie.

 

A jaka jest tendencja? Czy w 2014 roku kibice będą postrzegani lepiej, czy ten konfrontacyjny kurs z władzą jeszcze się zaostrzy?

Trudno się tu bawić we wróżby, bo nic nie wskazuje na to, żeby miało być inaczej niż do tej pory. Po drugie trudni też szukać w obszarze czy sportowym, czy społecznym, czy politycznym konkretnych wydarzeń, które miałyby wpływ na ten ruch. Myślę, że on się będzie rozwijał w takim tempie i kierunku, jaki sam sobie przyjmie. I myślę, że to jest także jedną z większych jego wartości, że nie odpowiada na kalendarium wydarzeń i rzeczy, które się dzieją w Polsce w innych sferach.

 

Czego by pan - kibic życzył innym kibicom na 2014 rok?

Tego, żeby wreszcie mogli się uśmiechać po tym, jak o nich będą pisali w różnych gazetach.

 

Rozmawiał Marcin Wikło

fot. M. Czutko

Słowa kluczowe:

kibice

,

Jasna Góra

,

pielgrzymi

Warto poczytać

  1. mid-17118019 20.01.2017

    Premier: „Tabory się podciągnęły”

    „Wydarzenia, które miały miejsce, nie budzą wątpliwości, że chodziło o przejęcie władzy”.

  2. rziemkiewiczchlodnymokiemtvreo 20.01.2017

    Ziemkiewicz: „Wszyscy strasznie boją się Trumpa”

    „Jest przerażenie, że prezydentem USA zostaje człowiek, na którego Putin ma haki”.

  3. kanowsdgadh 19.01.2017

    Kanownik: Jesteśmy za najbardziej radykalnymi środkami ws. VAT . WYWIAD

    Każdy miesiąc opóźnienia to są setki milionów złotych, które wypływają z budżetu państwa do oszustów.

  4. stycznio 19.01.2017

    "wSieci Historii": Jak się biliśmy w Powstaniu Styczniowym?

    Tematem miesiąca nowego wydania miesięcznika „wSieci Historii” są nieznane epizody powstańców walczących o niepodległość w 1863 roku.

  5. bielus 19.01.2017

    Bielan we "wSieci": Szaleńcza opozycja przegrała

    Wicemarszałek Senatu Adam Bielan w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi mówi o istocie konfliktu toczącego się w Sejmie i dalszych krokach rządu we wprowadzaniu dobrej zmiany.

  6. swit 19.01.2017

    Świetlik: Nie widzę, by co trzeci Polak wspierał protesty

    Wiktor Świetlik odniósł się "Super Expressie" do sondażu WP, według którego rzekomo 15 milionów Polaków chce, by opozycja kontynuowała protesty.

  7. 70cdb516e4b14756914fa91facf4656b 18.01.2017

    Jakubiak: Partie bez idei zawsze tak kończą

    „Przedstawiciele części opozycji niedługo sami się zaorają. W kłamstwach, niedopowiedzeniach, matactwach”.

  8. kostrzewa-zorbaswSieci 18.01.2017

    Kostrzewa-Zorbas we „wSieci”: Po pierwsze – odstraszanie

    „Skuteczne odstraszanie zapobiega wybuchowi zbrojnego konfliktu” – zauważa ekspert.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook