Jedynie prawda jest ciekawa

Marian Kowalski: Olejnik się doigrała

02.06.2016

Niech idzie do mediów pana Kijowskiego - tak Marian Kowalski podsumowuje decyzję Radia ZET o zakończeniu współpracy z Olejnik i zastąpieniu jej Konradem Piaseckim z RMF FM.

W kanale internetowym „Idź pod prąd” Marian Kowalski zapytany został czy „maczał palce” w zwolnieniu z pracy Moniki  Olejnik. – No pewnie! Przecież wiadomo, że uruchomiłem cały ten aparat spisku skrajnej, populistycznej prawicy i już nawet w Radio ZET mamy swoich ludzi – odparł były kandydat Narodowców w wyborach prezydenckich.

- Monika Olejnik w pewnych momentach dostaje takiego wyrzutu hormonów, że nie jest w stanie kontrolować swoich emocji i w pewnych momentach to było żenujące, bo nie miało to nic wspólnego z żadnym profesjonalizmem dziennikarskim, tylko kłóciła się ze swoimi gośćmi w studio – skwitował Kowalski.
- Jak ktoś się chce kłócić, to najlepiej niech sobie postawi jakiś stragan na targu, handluje ziemiopłodami i tam można negocjować nawet podniesionym głosem jak ktoś chce – dodał.

Kowalski odniósł się też do uzasadnienia redaktora naczelnego ZET-ki, który napisał, że rozgłośnia chce „wnieść nową energię i spojrzenie do formuły programów społeczno-politycznych”. – Jak to, nowe? A to że niby Olejnik stara? Jak stara?! 60 lat? To wiemy dlaczego podnieśli wiek emerytalny – żeby Monika Olejnik nie została emerytką – rzucił z gromkim śmiechem Kowalski. – To znaczy, że Radio ZET przywróciło poprzedni wiek emerytalny. Przeszli na stronę PiS-u – dodał rozbawiony.

- Pani Olejnik się doigrała. Na KOD-zie będzie teraz wykrzykiwać, ale pod adresem prywatnej rozgłośni to jakoś głupio – mówi Marian Kowalski.

- Bardzo dobrze by było, gdyby Olejnik trafiła do mediów pana Kijowskiego, bo wtedy będą słuchali samych siebie. Od tego nikomu normalnemu nic się nie stanie – dodaje.


frost/YouTube, Idzpodprad
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook