Jedynie prawda jest ciekawa


"Mam wrażenie, że śledztwo jest sterowane"

10.04.2016

Ewa Błasik podkreśliła, że od początku śledztwa założono, że winni katastrofy w Smoleńsku są piloci.

"Mam od początku wrażenie, że to śledztwo jest sterowane. Wiemy, że od początku założono, że winni są nasi piloci i do ustalenia pozostaje partii rządzącej kto ich do tego zmusił. Platforma cały czas – mam wrażenia – opiera się na tym smsie. Rozgrywa się to wszystko politycznie. To jest bardzo przykre, że katastrofę upolityczniono" —  powiedziała na antenie TVP Info Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku.

Zdaniem Ewy Błasik, Platforma do dziś opiera się na rozesłanym tuż po katastrofie smoleńskiej smsie. Gość TVP Info mówiła także o zastraszeniach jakie ją spotkały, kiedy próbowała bronić swojego męża.

"Byłam zastraszana przez jakieś dziwne służby. Do dnia dzisiejszego nie wiem kto rozłączał mój telefon w latach, gdy broniłam męża, gdy spotykałam się z dziennikarzami. Nie mogliśmy rozmawiać przez telefon, bo był cały czas rozłączany" - mówiła.

Wdowa po gen. Błasiku wypowiedziała się także o ekspertach z komisji Millera.

"Mogę książki napisać o wojskowych ekspertach z komisji Millera, np. o płk. Edmundzie Klichu. Pan Donald Tusk ma informację, że ten człowiek nigdy nie powinien być przewodniczącym badania wypadków lotniczych, ponieważ był oderwany od rzeczywistości, zupełnie niezrównoważony emocjonalnie" - mówiła.

"Skończmy z tą hipokryzją, z tymi kłamstwami. To właśnie ci eksperci są odpowiedzialni za to, że nie mamy dzisiaj nic. (…) Odpowiedzialny jest premier Donald Tusk za to, co w tym kraju przez tych 6 lat się działo odnośnie katastrofy. Nie uda się tym wszystkim oszczercom zakłamać rzeczywistości! Nie włożą mojego męża do kokpitu" - podkreśliła, przypominając że pod adresem jej męża padły skandaliczne oszczerstwa, a w jego usta były wkładane słowa, których nigdy nie powiedział.

[fot. TVP Info/wPolityce.pl]



Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook