Jedynie prawda jest ciekawa


Mały plaster na wielką rozognioną ranę

29.03.2012

Wczoraj nieoficjalnie ogłoszono, że koalicjanci doszli do porozumienia w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat. Przewidywałem parę dni temu, że ten rozpoczęty w spektakularny sposób spór, właśnie w taki sposób się zakończy.

Po prostu obydwaj partnerzy koalicyjni mają za dużo do stracenia, żeby zaledwie po 5 miesiącach jakie upłynęły od wyborów parlamentarnych, dążyć do kolejnej przedterminowej elekcji.

Tusk przestał już być mężem opatrznościowym nie tylko dla zwykłych Polaków ale także dla dużego biznesu i właścicieli mainstreamowych mediów, ba jest coraz częściej nie tylko krytykowany ale i atakowany we własnych szeregach.

Wystartowanie z podwyższeniem wieku emerytalnego do 67 lat miało poprawić jego nadszarpnięty wizerunek u właścicieli dużego kapitału, ale przede wszystkim miało dać sygnał tzw. rynkom finansowym, że Polska w przyszłości na pewno będzie obsługiwała swoje zobowiązania finansowe.

Pawlak z kolei, ma na jesieni kongres stronnictwa i będzie mu łatwiej wygrać po raz kolejny wybory na prezesa partii z pozycji wicepremiera rządu niż tylko szefa opozycyjnego klubu w Sejmie.

Poza tym PSL ma do spłacenia ponad 22 mln zł powyborczych zobowiązań z 2001 roku, w związku z tym bardzo trudno byłoby tej partii, zaciągać kolejne na przedterminowe wybory.

Kompromis polega na zgodzie Tuska na tzw. emerytury cząstkowe, które będą przysługiwały kobietom od 62, a mężczyznom od 65 roku życia w wysokości do 50 proc. pełnego świadczenia emerytalnego w zależności od tego czy emerytura cząstkowa byłaby związana czy też nie z pracą i w jakim wymiarze.

Przy okazji PSL już zapomniał o wsparciu jakie proponował dla kobiet rodzących i wychowujących dzieci najpierw w postaci obniżenia wieku emerytalnego o 3 lata za każde dziecko ( maksymalne odliczenie nie więcej niż 9 lat), a później odpowiedniego zwiększenia kapitału początkowego dla kobiet za urodzenie i wychowywanie dzieci.

Obydwaj koalicjanci w związku z tym ogłosili sukces, Tusk bo wprowadza wielką „reformę” systemu emerytalnego, która uszczęśliwi przyszłe pokolenia Polaków, Pawlak z kolei, że nadaje jej prospołeczną twarz.

Niestety rzeczywistość jest zgoła inna, koalicjanci forsują podwyższenie wieku emerytalnego, które nie tylko skróci czas pobierania świadczeń przez przyszłych emerytów ale przede wszystkim  skieruje wielu z nich, którzy w wieku 50 i więcej lat wypadną z rynku pracy, na długie lata do ośrodków pomocy społecznej, po uznaniowe świadczenia.

Tak naprawdę teraz już rządowa propozycja podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat, to walka ze skutkami, a nie z przyczynami kłopotów naszego systemu emerytalnego.

Zobowiązania tego systemu wobec pracujących Polaków przekroczyły już bowiem 2 bln zł czyli wydatki z 7 tegorocznych budżetów państwa i będzie można im w przyszłości sprostać tylko wtedy kiedy za 20 i 30 i więcej lat, pracować będzie w Polsce więcej osób niż teraz i będą one miały godziwe wynagrodzenia.

Żeby tak się stało wręcz od zaraz musi zostać wprowadzona stabilna silna prorodzinna polityka (wyraźne ulgi na dzieci w podatku dochodowym, zasiłki na dzieci w rodzinach nie płacących podatku dochodowego), sensowna stabilna polityka na rynku pracy zaadresowana do ludzi młodych (choćby poprzez roczne-dwuletnie zwolnienia ze składki ubezpieczeniowej firm absolwentów), wreszcie odpowiedzialna długofalowa polityka mieszkaniowa dająca w niedługiej perspektywie szansę na mieszkanie młodym ludziom.

Do tego potrzebne są natychmiastowe działania poprawiające od zaraz sytuację finansową systemu emerytalnego. Swobodny wybór pomiędzy ubezpieczeniem w ZUS i OFE, tzw. ozusowanie umów śmieciowych, pełny wymiar składki od wynagrodzeń przekraczających 2,5 średniego wynagrodzenia, to tylko niektóre z tych propozycji.

W tej sytuacji kompromis koalicjantów w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat polegający na wprowadzeniu emerytur cząstkowych, to zaledwie mały plaster na wielką rozognioną ranę.

Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook