Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Maleńczuk rozczarowany Polakami: Hipokryzja to nasza cecha narodowa

15.12.2014

„Polskie społeczeństwo brutalnieje i robi się coraz bardziej skrajne”.

Maciej Maleńczuk, kontrowersyjny piosenkarz i skandalista, przyznaje, że jest rozczarowany i zaniepokojony tym, co dzieje się Polakami. „Polskie społeczeństwo brutalnieje i robi się coraz bardziej skrajne. Ja te postawy czasem wyśmiewam, ale i konstatuje z przerażeniem. Nie ma środka. Tylko skrajności” - mówi Maleńczuk tygodnikowi „Wprost”.

Na uwagę, że to media naginają emocję, Maleńczuk wskazuje: „Skrajności się dopuszczają normalni luzie, tacy z samego środeczka. Przed nimi właśnie ostrzegam. Uwaga na normalnych ludzi!”

Mówiąc o oddziaływaniu mediów na Polaków tłumaczy: „Jeśli jesteś uzależniony od programów informacyjnych, a takich osób, zdaje się, jest wiele, to rzeczywiście możesz sobie wyrobić fałszywy pogląd na otaczającą rzeczywistość”.

Dodaje, że „warto czasem po prostu wyjść z domu” i „porozmawiać z normalnym człowiekiem”. Zastanawia się jednak, czy tacy Polacy jeszcze są.

Odnosząc się do tego, co dzieje się w polskim internecie Maleńczuk obraża wręcz Polaków. „Hipokryzja i wyparcie to nasze główne cechy narodowe. Ale chyba mam już dość bycia naczelnym propagandzistą i wystarczy mi tekstów odnoszących się do naszej rzeczywistości” - tłumaczy.

Maleńczuk wychwala w rozmowie życie na wsi i atmosferę, jaka panuje w Jodłowej, w której muzyk mieszka. Okazuje się np., że dzięki życiu na wsi piosenkarz zrozumiał rolę Kościoła w życiu publicznym. „Może to dziwnie zabrzmi, ale dopiero tam zrozumiałem rolę Kościoła, które w mieście nie rozumiałem. Teraz wiem, że jest na w mieście znacznie bardziej fasadowa. A tam jest wrośnięty w kulturę, obyczaj. Stwierdziłem, że jest potrzebny” - tłumaczy.

Jak widać nawet takiej postaci jak Maleńczuk wyjazd z miasta może otworzyć oczy na Kościół. Może warto zachęcić i innych?

TK
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

Polacy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook