Jedynie prawda jest ciekawa


Mainstream odwraca uwagę od najważniejszej kwestii

21.06.2014

Przypomnijmy tylko, że z rozmów upublicznionych przez tygodnik „Wprost” wynika wyraźnie, że rządząca Platforma posunęła się do traktowania niezależnego NBP, jako instytucji dysponującej zasobami finansowymi, po które można sięgnąć w trudnych momentach rządzenia - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Od upublicznienia nagrania rozmowy prezesa NBP Marka Belki i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, a więc już od tygodnia, wręcz codziennie są kreowane coraz to nowe wydarzenia, które skutecznie odwracają uwagę opinii publicznej od dealu jaki zawarli między sobą obydwaj panowie.

Przypomnijmy tylko, że z rozmów upublicznionych przez tygodnik „Wprost” wynika wyraźnie, że rządząca Platforma posunęła się do traktowania niezależnego NBP, jako instytucji dysponującej zasobami finansowymi, po które można sięgnąć w trudnych momentach rządzenia.

Niestety pozwala na to prezes NBP Marek Belka, który mimo swojego PZPR-owskiego rodowodu, uchodził w momencie jego nominacji na to stanowisko (po śmierci Sławomira Skrzypka w katastrofie pod Smoleńskiem), za apolitycznego fachowca.

Wypowiedzi Marka Belki publikowane przez tygodnik „Wprost”, dyskwalifikują go nie tylko jak prezesa niezależnego banku centralnego ale także jako człowieka, który o konstytucyjnym organie jakim jest RPP i zasiadających w ludziach wyraża się w bardzo nieparlamentarny sposób.

Domaga się on dymisji konstytucyjnego ministra finansów i wicepremiera Jana Vincenta Rostowskiego i zmian w ustawach regulujących działalność NBP, a w zamian deklaruje finansowanie długu publicznego poprzez skup obligacji skarbowych na rynku wtórnym, aby tylko nie dopuścić głównej partii opozycyjnej do władzy.   

Z misją załatwienia tego dodatkowego finansowania w roku wyborczym, zostaje wydelegowany do prezesa Belki, minister spraw wewnętrznych i koordynator służb specjalnych Bartłomiej Sienkiewicz, najbardziej zaufany w rządzie człowiek premiera Tuska (do tej pory premier nie zdementował tego, że było to zadanie specjalne które powierzył swojemu ministrowi).

Deal zawarty przez obydwu panów jest konsekwentnie realizowany.

W II połowie 2013 roku wicepremier Rostowski popada w jakąś dziwną niełaskę u premiera, jest coraz częściej krytykowany (choć dotychczas przedstawiano go jako najlepszego ministra finansów w UE) i w czasie listopadowej rekonstrukcji rządu zostaje odwołany.

Na jego miejsce zostaje powołany minister Szczurek (dokładnie taki jakiego życzył sobie prezes Belka- techniczny i niepolityczny) i ten jak widać i słychać, ma pełne wsparcie u prezesa NBP.

Prawie spełniony jest i trzeci postulat prezesa Belki. W ostatni wtorek bowiem Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu zmiany ustawy o NBP, które pozwalają na skup obligacji Skarbu Państwa przez NBP na rynku wtórnym (skupu takich papierów na rynku pierwotnym zabrania prawo unijne i pewnie tylko dlatego takie rozwiązanie nie znalazło się w propozycjach rządowych).

Większość ekonomistów w tym także członkowie RPP wskazują, że takie rozwiązanie jest niezgodne z Konstytucją i jeżeli znajdzie się w ustawie o NBP i zostanie uchwalone przez koalicję Platformy i PSL-u, powinno być przed podpisaniem skierowane prewencyjnie przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego.

Ekonomiści zwracają również uwagę, że kompetencje dotyczące uruchomienia takiego skupu obligacji  zapisano dla prezesa NBP, nie dla zarządu banku centralnego i nie przewidziano jakiejkolwiek roli w odniesieniu do tej operacji dla RPP.

Ba nie określono, żadnych warunków, które rząd musiałby spełnić aby prezes banku centralnego taki skup uruchomił, więc w praktyce operacja ta może wyglądać tak, że obligacje skarbu państwa na rynku pierwotnym kupuje Bank Gospodarstwa Krajowego, a 10 minut później NBP wykupuje je od niego i mamy spełniony warunek, że operacja została dokonana na rynku wtórnym.

Tyle tylko, że byłoby to jawne obejście zapisów konstytucyjnych o zakazie finansowania deficytu i długu publicznego przez bank centralny.

Mimo tego, że rząd przyjął takie zapisy w ostatni wtorek, nie ma na ten temat debaty w mediach ale za to mamy wręcz transmisje z wydarzeń w tygodniku „Wprost” i kolejnych konferencji prasowych prokuratury.

Zbigniew Kuźmiuk

Europoseł PiS

[fot: PAP/Radek Pietruszka]


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook