Jedynie prawda jest ciekawa


Magierowski: Wzmocnimy wschodnią flankę NATO

05.07.2016

"Musimy dążyć do tego, żeby Sojusz Północnoatlantycki nie był wyłącznie paktem polityków i wojskowych, nie był sojuszem prezydentów, premierów i ministrów, ale był rzeczywistym sojuszem państw" – powiedział w audycji Radia TOK FM Marek Magierowski Dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP.

Magierowski zapytany o to, czy zapowiadane decyzje w NATO są już w pełni dopracowane, czy dopiero będą przedmiotem ustaleń powiedział, że ostateczne decyzje będą podjęte najprawdopodobniej na I sesji, która się odbędzie w piątek. "Aczkolwiek negocjacje (...) trwały od wielu miesięcy. I właściwie większość spraw, o które walczyliśmy, które były naszymi priorytetami, mam nadzieję, a nawet przekonanie, że osiągniemy" – dodał. 

"Osiągniemy to, na czym nam najbardziej zależało, czyli mówiąc górnolotnie, na wzmocnieniu wschodniej flanki NATO – stwierdził Magierowski. Mówił dalej, że chodzi też o zmianę w retoryce i przede wszystkim mentalności państw członkowskich, żeby "NATO stało się tą organizacją, którą była wiele lat temu". "Organizacją skupioną przede wszystkim na obronie własnego terytorium i bazującą na zasadzie lojalności i solidarności między partnerami" – ocenił. 

Pytany o Akt Rosja-NATO z 1997 r. i spór o jego zasadność przypomniał, że dokument ten podpisano za prezydentury Borysa Jelcyna, który miał odmienne podejście do Sojuszu niż obecnie ma Putin. Ten dokument nie odpowiada na obecne problemy w relacji z Rosją. 

"Ten dokument w sensie geopolitycznym stracił rację bytu, natomiast w sensie prawnym nie. Ciężko jest udowodnić, że Rosja złamała zobowiązania zapisane w tym dokumencie. Nie sposób z kolei ze strony Rosji udowodnić, że NATO łamie ten dokument rozmieszczając na zasadzie rotacyjnej swoje wojska w nowych krajach członkowskich NATO" – komentował Magierowski. 

Ocenił równie, że NATO jako organizacja może nie jest zachowawcza w stosunku do Rosji, ale poszczególne kraje już tak. "Musimy dążyć do tego, żeby Sojusz Północnoatlantycki nie był wyłącznie paktem polityków i wojskowych, nie był sojuszem prezydentów, premierów i ministrów, ale był rzeczywistym sojuszem państw" – mówił. 

Ponadto szef biura prasowego prezydenta dodał, że konfrontacyjne słowa ministra obrony Rosji o większej militaryzacji zachodnich granic w pobliżu NATO są niczym nowym. Według Magierowskiego za każdym razem przy zapowiedziach wzmocnienia wschodniej flanki, kraje sąsiednie Rosji są zastraszane. Rosja ma tracić swoje wpływy ekonomiczne i "czuje się jak zapędzony do narożnika niedźwiedź". 

Następnym tematem, który został poruszony w rozmowie to odmowa przyjęcia dziesięciu nominacji sędziowskich przez prezydenta Andrzeja Dudę. Padają zarzuty, że nie było podanych uzasadnień prawnych przy tej decyzji, a także, że jest odmowa ze względów politycznych. 

"Ich działalność nie miała czystego związku z polityką, więc ciężko zarzucić prezydentowi, że kierował się wyłącznie względami politycznymi" – odparł Magierowski. Stwierdził również, że tych uzasadnień nie było, ponieważ "prezydent nie może zgodnie z prawem opiniować sędziów zgłaszanych przez Krajową Radę Sądownictwa, a może odmówić ich powołania". "To jest osobista prerogatywa prezydenta zapisana w konstytucji. Prezydent może powoływać zgłaszanych sędziów, ale nie musi" – dodał. 

Z kolei w kontekście reformy OFE, którą zapowiedział wicepremier Morawiecki, szef biura prasowego prezydenta ocenił, że zmiana ta, połączona z budową nowego systemu oszczędzania przez Polaków, będzie nowością w polskim systemie. 

Jednocześnie wskazał na różnicę w zmianach przeprowadzanych w systemie emerytalnym w wykonaniu ministra Morawieckiego, a tymi, których dokonała Platforma. Program PiS spowoduje, że pieniądze publiczne w II filarze staną się środkami prywatnymi w III filarze. Czyli jest to działanie odwrotne od tego, co zrobiło PO. 

Na koniec Magierowski skrytykował próbę odwołania przez opozycję ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w przededniu szczytu NATO. Powiedział również, że ważniejsze w tym momencie jest to, że "polska armia jest w końcu w pierwszej lidze" profesjonalistów, niż pohukiwania opozycji w Sejmie. 

ak/tokfm.pl 

[fot. YouTube/TV Republika]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook