Jedynie prawda jest ciekawa

Magdalena Środa zupełnie odleciała! Szuka stanu wojennego?

11.04.2017

Warszawska działaczka społeczna i publicystka szuka stanu wojennego w Polsce.

Reżim się sypie. Takiej ilości policji, służb, barier, zabezpieczeń i ograniczeń nie widziałam nawet w stanie wojennym. PiS musi się bronić nie tylko przed "Obywatelami RP" ale i obywatelami RP – komentowała Środa wczorajsze uroczystości w mediach społecznościowych.

W rzeczywistości, w warszawskich uroczystościach wzięło udział kilkuset policjantów, którzy ochraniali około 20 tysięcy uczestników obchodów siódmej rocznicy katastrofy smoleńskiej i około 600 członków kontrmanifestacji zorganizowanej m. in. przez Obywateli RP.

Dla porównania, w czasie stanu wojennego użyto 1750 czołgów, 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów i 1900 wozów bojowych. Życie straciło około 40 osób, w tym 9 górników w kopalni „Wujek”. Ze 122 niewyjaśnionych do dziś zgonów działaczy opozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością funkcjonariuszy MSW. Internowano blisko 10 tysięcy osób.

W tym czasie Magdalena Środa kończyła studia magisterskie i zaczynała seminarium doktoranckie w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie później pracowała jako asystent. W przeciwieństwie do tysięcy represjonowanych, o swoje bezpieczeństwo raczej się nie obawiała. Być może również dlatego, że jej ojciec, profesor Edward Ciupak, zarejestrowany przez wywiad PRL jako kontakt informacyjny „Gabriel”, był wieloletnim współpracownikiem Urzędu ds. Wyznań. Urząd ten powstał jako część aparatu bezpieczeństwa do kontrolowania i represjonowania Kościoła w Polsce. 


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook