Jedynie prawda jest ciekawa


Macierewicz: Wrak musi wrócić w całości

25.07.2012

Można mieć wrażenie, że komunikaty dotyczące powrotu szczątków Tupolewa do Polski mają przykryć nieudolność i zaniechania polskiej prokuratury - mówi portalowi Stefczyk.info poseł PiS Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Stefczyk.info: Naczelna Prokuratura Wojskowa informuje, że w lipcu do Smoleńska zostanie wysłana grupa ekspertów, którzy mają przygotować transport wraku Tupolewa do Polski. To wciąż wartościowy dowód w śledztwie?

Antoni Macierewicz: Bardzo trudno ocenić jak bardzo są to wartościowe szczątki. Nie wiadomo bowiem, które części wraku ocalały, które Rosjanie wycięli. Nie wiadomo, które jeszcze zostaną wycięte. Prokuratura zapowiada, że przy transporcie wraku będzie to konieczne. Trudno ocenić, jak wielu zniszczeń już dokonano oraz jak wiele jeszcze powstanie. Gdyby jednak wrócił cały wrak on oczywiście ma, mimo upływu czasu, istotną wartość dowodową. Warunkiem powrotu wszystkich szczątków jest jednak uczciwość działania, przejrzystość i jawność postępowania odpowiednich służb, zwłaszcza prokuratury.

Kto mógłby ją zagwarantować?

W działaniach związanych z przygotowaniem transportu wraku musieliby uczestniczyć przedstawiciele poszkodowanych. Działania ekspertów i prokuratury nie dają żadnych gwarancji rzeczywistej wiarygodności. Być może wynika to z kompleksów wobec strony rosyjskiej. Dwa lata działań prokuratury wskazują, że śledczy z nieudolności, z kompleksu wobec Rosjan, bądź z innych przyczyn nie są w stanie sprostać kodeksowi postępowania karnego wobec zabezpieczenia podstawowych dowodów. Wiarygodność obecnych działań wymaga obecności i współdziałania z przedstawicielami poszkodowanych.

Upływ czasu robi jednak swoje

Tak, upływ czasu zmniejszył wartość materiału dowodowego, ale jej nie zlikwidował. Jeśli szczątki trafiłyby do Polski w całości nadal miałyby sporą wartość dowodową. Należy jednak pamiętać, że chodzi nie tylko o wrak. Uwaga jest na nim koncentrowana, ale równie ważne są czarne skrzynki, sprzęt elektroniczny, w tym telefon satelitarny. Nie wiadomo, ile jeszcze sprzętu elektronicznego zostało w Rosji, ponieważ prokuratura zasłaniając się tajemnicą śledztwa nie informowała opinii publicznej o tym. To powoduje, że potrzebni są przedstawiciele rodzin przy obecnych działaniach.

Czy wrak rzeczywiście może niedługo trafić do Polski?

Takie zapowiedzi i zapewnienia słychać od dwóch lat, niemal od samej katastrofy. Strona rosyjska jednak wciąż stawia sprawę jasno. Wrak trafi do Polski po zakończeniu postępowania sądowego. Pytanie czy śledztwo zostanie zakończone w najbliższym czasie.

Powinniśmy na to liczyć?

Pytanie, jaki będzie los tej sprawy. Czy strona rosyjska prześle nam w ramach pomocy prawnej swoją decyzję sądową, że sprawcami katastrofy są polscy piloci i każe nam z tym radzić? Jaka będzie dalsza procedura? Jakimi badaniami dysponuje polska prokuratura? Mamy bardzo wiele znaków zapytania, które wywołują niepokój. Doświadczenie z postępowaniem prokuratury w sprawie smoleńskiej jest złe. Dość wspomnieć o umorzeniu wątku cywilnego śledztwa, choć były dowody na przestępstwa. Czy podobnie chce się postąpić ze śledztwem ws. przyczyn katastrofy? Czy to polscy piloci mają zostać obarczeni winią za tę tragedię? Jeśli by się tak stało, byłaby to hańba. Niestety można mieć wrażenie, że komunikaty dotyczące powrotu szczątków Tupolewa do Polski mają przykryć nieudolność i zaniechania polskiej prokuratury. Śledczy nie chcą się przyznać, że nie mają dowodów na potwierdzenie tez ministra Millera, a z drugiej strony nie chcą zająć się tymi wątkami, które wskazuje zespół parlamentarny.

Nie chcą zbadać sprawy wybuchów

Tak. Prokuratura nie przeprowadziła badań związanych z tą wersją wydarzeń. Co więcej, nie zbadano zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Obecnie nie chce się dokonywać ekshumacji. Okazuje się, że Anna Walentynowicz może nie leżeć w grobie rodzinnym. To pokazuje skale bałaganu, do którego doprowadziła prokuratura wojskowa. Odpowiedzialny jest za to były szef NPW gen. Krzysztof Parulski i jego współpracownicy.

“Gazeta Polska Codziennie” podaje, że ekshumacja śp. Anny Walentynowicz może być przełomowa, ponieważ siedziała ona w miejscu, w którym miało dojść do eksplozji

Jest to możliwe. Jednak nie mam wiedzy, w którym miejscu siedziała Anna Walentynowicz. Wiem, że osoba, która została pochowana jako ona, została znaleziona w sektorze 8. i znajdowała się wewnątrz samolotu. Ekshumacja musi zostać przeprowadzona, ponieważ może wiele wyjaśnić. Jednak nie wiem, w jakim miejscu tragedia zastała Annę Walentynowicz.

Rozmawiał saż
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook