Jedynie prawda jest ciekawa


Macierewicz: Ważne badania ws. katastrofy

22.05.2012

Z jednej strony mamy ideologiczne założenia, które przyjęto bez badania brzozy, bez badania wraku, bez dokonania obliczeń naukowych i symulacji, a z drugiej strony mamy ludzi, którzy dokonali rzetelnych, solidnych badań na uniwersytetach amerykańskich – mówi portalowi Stefczyk.info Antoni Macierewicz, poseł PiS, przewodniczący zespołu parlamentarnego badającego okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Stefczyk.info: Podczas wykładu prof. Biniendy padło stwierdzenie, że jest on ważnym wydarzeniem dla poznania prawdy o katastrofie smoleńskiej. Jak Pan ocenia wagę wizyty prof. Biniendy w Polsce?

Antoni Macierewicz: Ta wizyta dopiero się zaczęła. Należy poczekać i zobaczyć, jak ona się będzie rozwijać. Jednak osobiście przykładam do niej bardzo dużą wagę. Badania prof. Biniendy mają bardzo ważne znaczenie dla wyjaśniania przyczyn tragedii smoleńskiej. W czasie swojego wykładu prof. Binienda prezentuje nie tylko swoje badania, ale również badania innych ekspertów zespołu parlamentarnego. Jego osobiste badania, szczególnie symulacje komputerowe zrobione w oparciu o badania matematyczne, które robił w Akron, mają ogromne znaczenie dla ostatecznego przesądzenia kwestii tego, jak doszło bezpośrednio do samej tragedii. Chodzi o wyeliminowanie bajek i absurdalnych wersji nieustannie powtarzanych przez MAK, Jerzego Millera i rządową propagandę. One zostały jednoznacznie przekreślone przez badania prof. Biniendy. Dziś w pancerną brzozę można jedynie wierzyć.

Prof. Binienda prezentował również dotąd nieznane badania

On po raz pierwszy przedstawił kolejny etap swoich doświadczeń. Najnowsze badania dotyczą symulacji rozpadu tylnego kadłuba. To ta część, która jest między skrzydłami, a ogonem samolotu. Prof. Binienda przeprowadził szereg symulacji i badań. „Uderzał” wirtualnie kadłubem o ziemię pod różnymi kątami i w różnych pozycjach. Żeby zweryfikować tezy MAK i raportu Millera, zrobił symulację również w sytuacji, gdyby kadłub się odwrócił. Za każdym razem rozpad kadłuba nie przypominał w żaden sposób tego, co naprawdę się zdarzyło i co możemy oglądać na zdjęciach z miejsca katastrofy. Tylna część kadłuba, leżąc do góry nogami, ma wywinięte na zewnątrz obie burty. Jak wskazywał prof. Binienda takie wywinięcie kadłuba jest możliwe jedynie wtedy, gdy w środku nastąpi wybuch. Takie wnioski płyną z doświadczeń eksperta zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej. Wyniki tych konkretnie badań, wcześniej nie prezentowanych w Polsce, mają kluczowe znaczenie.

Te wyniki korespondują z innymi wynikami ekspertów?

One korespondują z raportem przygotowanym przez dr. Szuladzińskiego. Ten raport był oczywiście znany prof. Biniendzie, ponieważ eksperci współpracujący z zespołem parlamentarnym udostępniają wyniki swoich prac sobie nawzajem.

Prof. Binienda mówił również, że czeka na replikę naukową, na inne prace podważające jego wyniki

Wyniki prac prof. Biniendy negują tezę o pancernej brzozie, która miała urwać skrzydło Tupolewa. One stanowią zbiór badań naukowych, jednoznacznie kwestionujących ideologiczne tezy raportu Millera i Anodiny. Z jednej strony mamy ideologiczne założenia, które przyjęto bez badania brzozy, bez badania wraku, bez dokonania obliczeń naukowych i symulacji, a z drugiej strony mamy ludzi, którzy dokonali rzetelnych, solidnych badań na uniwersytetach amerykańskich. Tak wygląda obecnie stan rzeczy i on jest przedstawiany przez prof. Biniendę, eksperta zespołu parlamentarnego badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Rozmawiał saż
[Fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

Czytaj też: Prof. Binenda: Skrzydło nie urwało się samo...

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook